Co najbardziej szkodzi bitcoinowi? Nie krach, nie regulacje, a coś mało oczywistego

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
1.03%

Wieloletni ruch boczny może stanowić dla bitcoina większe zagrożenie niż nawet głębokie załamanie rynku – uważa CEO CryptoQuant, Ki Young Ju. Jego zdaniem największym problemem nie jest dziś cena BTC, lecz stopniowa utrata zainteresowania inwestorów oraz brak nowej, przekonującej narracji zdolnej przyciągnąć świeży kapitał.


  • Ki Young Ju uważa, że największym zagrożeniem dla bitcoina jest długotrwała stagnacja, a nie gwałtowne spadki cen,
  • Zdaniem CEO CryptoQuant BTC utracił większość swoich historycznych narracji po zatwierdzeniu funduszy ETF i wejściu instytucji,
  • Analityk ostrzega, iż przedłużający się brak wzrostów może negatywnie wpłynąć również na model finansowania wykorzystywany przez Strategy.

Bitcoin traci swoją wyjątkowość

Ki Young Ju zwraca uwagę, że rynek kryptowalut znajduje się obecnie w nietypowym momencie cyklu.

W przeszłości bitcoin przyciągał inwestorów jako alternatywa dla tradycyjnego systemu finansowego, zabezpieczenie przed inflacją czy aktywo odporne na polityczne i gospodarcze zawirowania.

Według szefa CryptoQuant większość tych argumentów straciła jednak swoją siłę.

Wieloletnia stagnacja jest znacznie groźniejsza niż krach.

– stwierdził Ki Young Ju.

Analityk uważa, iż po zatwierdzeniu ETF-ów spot na BTC oraz rosnącej akceptacji kryptowalut przez regulatorów, bitcoin przestał być postrzegany jako rewolucyjna technologia.

Coraz częściej zachowuje się jak klasyczne aktywo finansowe, którego notowania są silnie skorelowane z nastrojami panującymi na rynku technologicznym.

Bitcoin stał się zwykłym instrumentem dla instytucji finansowych.

– ocenił CEO CryptoQuant.

Według niego dodatkowym problemem jest odpływ części dawnych entuzjastów kryptowalut do nowych sektorów rynku, takich jak sztuczna inteligencja czy projekty związane z tokenizacją aktywów.

Jednocześnie inwestorzy coraz częściej zwracają uwagę na potencjalne zagrożenia związane z rozwojem komputerów kwantowych.

Rekordowa aktywność sieci nie przekłada się na wzrost cen

Paradoksalnie, mimo utrzymującej się stagnacji cenowej, aktywność w sieci Bitcoin pozostaje bardzo wysoka. Dane z CryptoQuant pokazują, że mikropłatności o wartości poniżej 0,01 BTC odpowiadają już za około 80% wszystkich dziennych transakcji.

To znaczący wzrost względem 2023 r., gdy ich udział nie przekraczał połowy całkowitej liczby operacji realizowanych na blockchainie.

Ki Young Ju podkreśla jednak, iż wzrost aktywności nie jest napędzany przez nowy kapitał napływający na rynek. Jego zdaniem dominują przede wszystkim działania o charakterze technicznym oraz spekulacyjnym.

Ten wewnętrzny szum nie wspiera wzrostu cen.

– zauważył.

Według analityka najwięksi uczestnicy rynku pozostają obecnie bierni, a zwiększona liczba transakcji nie przekłada się na wzrost popytu inwestycyjnego, który mógłby wywołać kolejny silny trend wzrostowy.

Stagnacja może uderzyć także w Strategy

CEO CryptoQuant uważa, że przedłużający się ruch boczny zaczyna wpływać również na spółki budujące swoją strategię wokół bitcoina.

W szczególności wskazuje na Strategy, która posiada obecnie ponad 846 tys. BTC i finansuje kolejne zakupy poprzez emisję różnych instrumentów kapitałowych.

Zdaniem Ki Young Ju brak dynamicznych wzrostów cen ogranicza premię rynkową tych aktywów i osłabia skuteczność modelu pozyskiwania kapitału stworzonego przez Michaela Saylora.

Jednocześnie ostrzegł, iż w przypadku gdy rynek nie otrzyma nowego impulsu narracyjnego, a stagnacja utrzyma się przez dłuższy czas, presja na podmioty wykorzystujące lewarowane strategie związane z bitcoinem może stopniowo rosnąć. 


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->