AI nie zabije muzyków? Szef ZAiKS wskazuje kapelę, której algorytm by nie wymyślił

Robot AI z gitarą

Miłosz Bembinow, prezes Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, w rozmowie z My Company Polska uspokaja: AI wcale nie zastąpi żywych muzyków. Jego słowa wpisują się w obecnie trwającą debatę na temat przyszłości tworzenia sztuki.


  • AI nie zastąpi żywych twórców – uspokaja prezes Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.
  • Przykładem jest nowy fenomen: grupa Angine de Poitrine

AI wcale nie zabierze fachu artystom

Bembinow zauważa coś, co umyka wielu fanom:

Algorytm nie tworzy muzyki – on ją sortuje i dystrybuuje. To wciąż człowiek pisze piosenkę, komponuje melodię, wkłada w nią emocje i doświadczenia.

Jego zdaniem „zagrożenie pojawia się wtedy, gdy twórca zaczyna tworzyć wyłącznie pod dyktando algorytmu, rezygnując z tego, co w muzyce najcenniejsze, czyli z autentyczności oraz indywidualnego wyrazu”.

Tyle że on sam wierzy w to, że ludzie nadal będą poszukiwać w muzyce autentyczności: „prawdziwych emocji, prawdziwych historii i doświadczeń innych ludzi”.

Tego żaden algorytm nie zastąpi. Muzyka towarzyszy ludzkości od zawsze i wierzę, że potrzeba autentycznego kontaktu z twórczością jest silniejsza niż logika playlisty

– dodał.

Jego zdaniem AI jednak coś zmodyfikuje:

(…) AI zmieni sposób pracy dyrektorów muzycznych i szefów wytwórni – da im nowe narzędzia analityczne – ale ich nie zastąpi. Tak długo, jak sztuczna inteligencja pozostaje narzędziem w rękach człowieka, wzbogaca proces decyzyjny. Problem zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy oddawać decyzje maszynom. A w kulturze to byłoby szczególnie niebezpieczne, bo kultura buduje tożsamość, wpływa na innowacje i biznes – jej wyjałowienie przełożyłoby się na wiele obszarów wykraczających daleko poza sam rynek muzyczny.

Fenomen Angine de Poitrine

Dowodem na to, że ludzi nadal szukają autentyczności i oryginalności jest fenomen Angine de Poitrine.

To tajemniczy duet, który gra… no właśnie, nawet trudno określić tu gatunek. To bardzo dziwny rock z elementami jazzu. O ile tak to można określić.

Zespół na tapet wziął Maciej Karbowski, lider grupy Tides from Nebula i youtuber.

Jego zdaniem sukces formacji pokazuje, że AI nie zastąpi żywych muzyków: po prostu nie będzie w stanie stworzyć coś tak oryginalnego, nie przeprowadzi nowej rewolucji w kulturze.

A to dlatego, że jej „wyobraźnia” jest ograniczona do tego, czym zasili ją człowiek.

YouTube video thumbnail


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->