Hossa na japońskiej giełdzie. SoftBank wystrzelił, a Nikkei 225 ustanowił nowe ATH

Nikkei 225

Japońska giełda, wspomagana paliwem z USA i paroma innymi czynnikami, bije swoje historyczne rekordy. Bardzo pomógł jej SoftBank, który zdrożał o aż 16%.


  • Na japońskiej giełdzie widać mocne wzrosty.
  • Mocno podrożał SoftBank.
  • Wzrosty wynikają z AI i słabego jena.

Japońska giełda drożeje

SoftBank zdrożał o aż ponad 16 i zdołał wyciągnąć japońską giełdę na rekordowe poziomy. Indeks Nikkei 225 skoczył o 4,19% i przebił poziom 62 tys. punktów. Po raz pierwszy w historii!

Softbank zainwestował w branżę AI miliardy USD: jest częścią projektu Stargate, który ma zainwestować ponad 500 mld USD w centra danych. Zainwestował też w OpenAI. Ma to spore znaczenie, ale o tym jednak za chwilę.

Skąd te wzrosty? Po pierwsze w Japonii skończył się długi weekend i, jak sugeruje CNBC, inwestorzy postanowili szybko skorzystać ze wzrostów na rynku AI.

Mogła być to więc odpowiedź na hossę na amerykańskiej giełdzie.

Drożały bowiem też akcje firmy Advantest, producenta sprzętu do testowania chipów. Tu mowa o skoku o 7,8%.

Wzrósł też kurs dostawcy sprzętu do produkcji półprzewodników Tokyo Electron (+9,2%). Twórca rozwiązań półprzewodnikowych Renesas Electronics zyskał aż 13,8%

To, co stało się na japońskiej giełdzie, to efekt wczorajszych notowań spółek związanych z AI, jak też reakcja na kwartalny wynik AMD. Procesory są ważnym elementem w ekosystemie AI, zajmują się m.in. bazami danych agentów czy warstwami API. Wraz ze wzrostem popytu na agentów CPU to główne wąskie gardło infrastruktury

– podał Rolf Bulk, szef działu półprzewodników i infrastruktury w Futurum Group. –

Najnowsze prognozy AMD sugerują, że do 2030 r. rynek procesorów dla centrów danych może być warty aż 120 mld USD. Rocznie może rosnąć o około 35%.

Nie tylko AI

Nie tylko to napędza wzrosty?

Chodzi też o słabego jena, którego kurs spadł do 160 wobec dolara.

Efektem tego była interwencja Banku Japonii o wartości 35 miliardów USD.

Słabsza waluta krajowa wspiera indeks, gdyż wspiera eksport, co przekłada się na większe zyski firm prowadzących działalność de facto poza granicami Japonii, ale repatriujących zyski do ojczyzny.

Światowe rynki akcji odnotowują wzrosty, ponieważ inwestorzy jednocześnie dokonują ponownej wyceny ryzyka geopolitycznego i inflacyjnego. Japoński indeks Nikkei po wznowieniu notowań po przerwie świątecznej przekroczył poziom 62 000 punktów, a na czele wzrostów znalazły się akcje spółek technologicznych i producentów półprzewodników, dzięki dobrej dynamice wyników finansowych oraz utrzymującemu się popytowi związanemu z technologią sztucznej inteligencji.

– komentuje Ryan Lee, analityk w Bitget Research.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->