ZEN.com przelało miliony na zbiórkę Łatwoganga. Teraz przygląda im się prokuratura

zen.com prokuratura

Nie o taką popularność ZEN.com chyba chodziło. Firma przelała ok. 3 mln zł na zbiórkę, którą zorganizował Łatwogang. Teraz firmą zainteresowała się Prokuratura Regionalna w Warszawie Powód? Rzekomo nielegalne działania spółki.


  • Prokuratura zajmuje się sprawą ZEN.com.
  • Firma, jak podają media, prowadzi w Polsce „nielegalne kasyna”.

ZEN.com po lupą prokuratury

A miało być tak pięknie! ZEN.com przelała na rachunek fundacji Cancer Fighters, która jest prowadzona przez youtubera Łatwoganga,2,8 mln zł.

Piękny gest, który jednak nie został jednak doceniony przez prokuraturę, która zaledwie dobę później podała, że musi zająć się „weryfikacją informacji medialnych” na temat firmy.

Ma chodzić o pomoc przy prowadzeniu „nielegalnych kasyn w Polsce”.

Czym dokładnie zajmuje się ZEN.com? Na jej czele stoi polski biznesmen Dawid Rożek, a sama firma działa w branży fintech.

W praktyce oferuje wielowalutowe konta do zarządzania pieniędzmi. Umożliwia realizacje szybkich przelewów oraz posiadanie kart wirtualnych (i oczywiście fizycznych). Formalnie jest zarejestrowana na Litwie.

To ostatniej jest ważne, gdyż już wcześniej Bank Litwy nałożył na nią karę 1,8 milionów euro. Powód? Nieprawidłowości związane z jej działalnością oraz przyjęcie do rady nadzorczej… byłego prezydenta Polski Andrzeja Dudy.

Powróćmy jednak do sedna sprawy: media podają, że ZEN.com to nie tylko innowacyjna platforma fintech, ale też platforma, która pomaga w obsłudze finansowej nielegalnych kasyn internetowych. Firma ma być operatorem płatności dla tychże.

Ponoć w takiej symbiozie ZEN.com i kasyna działają od co najmniej 2020 roku.

Wątek zondacrypto

W sprawie pojawia się też wątek zondacrypto. Kilka dni temu poseł KO Paweł Kowal zaapelował do marszałka woj. podkarpackiego Władysława Ortyla o natychmiastowe wyjaśnienie relacji między jego województwem a ZEN.com, która to firma jest tytularnym patronem centrum kongresowego w Jasionce pod Rzeszowem.

Skąd taka prośba polityka? Chodzi o to, że ZEN.COM mogła dostarczać oprzyrządowanie dla klientów zondacrypto.

To z kolei prowadzi nas do innych doniesień medialnych, tym razem „Gazety Wyborczej”, która twierdzi, że z zondacrypto była powiązana jedna z rosyjskich grup przestępczych – mafia tambowska.

Nie jest to zwykła organizacja przestępcza: zaczynała w latach 80. od wymuszeń, ale od lat 90. ma mieć powiązania ze służbami i samym Kremlem.

„GW” powołuje się na notatkę ABW. Służby twierdzą, że większościowe udziały w giełdzie mają Rosjanie, którzy przejęli je w lipcu 2018 r. Stało się to w czasie, gdy platforma przechodziła pewien kryzys.

Wtedy z pomocą przyszli tambowcy, którzy działali przez polskiego pośrednika. Swoje większościowe udziały sprzedał Mateusz Bajer, jeden ze współzałożycieli spółki. Oficjalnie zostały one przejęte przez trzy podmioty zarejestrowane w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przez Sylwestra Suszka, drugiego z założycieli BitBay. Ale za wszystkim stały pieniądze tambowców. Suszek zniknął w lutym 2022 r. Policja uważa, że nie żyje. Giełda w 2018 r. zmieniła zaś nazwę na zondacrypto [to nieprawda – zmiana nazwy miała miejsce w 2021 r. – przyp. Cryps.pl]

– czytamy na „GW”.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->