Prokuratura pod ostrzałem ws. zondacrypto. „Osoba, która wie najwięcej, nie została przesłuchana”

Waldemar Żurek zondacrypto

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wypowiedział się nt. śledztwa ws. giełdy kryptowalut zondacrypto. To, co powiedział, powinno nas wszystkich martwić, a szczególnie osoby, które mają na platformie swoje kryptowaluty.


  • Wiele wskazuje na to, że prokuratura w sprawie zondacrypto się nie popisała.
  • Prof. Piech chce, by sprawą zajęła się prokuratura z innego kraju.

Prokuratura nie radzi sobie ze sprawą zondacrypto?

Klienci zondacrypto nadal nie mogą wypłacić z tej giełdy swoich środków. Co robi prokuratura? W TVP Info pojawił się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek i przyznał, że na tym polu państwo mogło zwieźć.

Od kilku lat toczy się śledztwo. Zintensyfikowałem je, bo uważam, że toczyło się nie w takim tempie, jak powinno. Mamy już nowego szefa w katowickim wydziale Prokuratury Krajowej zajmującym się przestępczością zorganizowaną, który zabrał się intensywnie za to, żeby temu śledztwu nadać bieg. Jeśli śledztwo toczy się cztery lata, to albo umarzamy, bo mamy niewykrycie sprawców, albo idziemy krok dalej. Jeżeli ja dowiaduję się, że osoba, która ma największą wiedzę w sprawie [Przemysław Kral], nie została jeszcze przesłuchana, to znaczy, że to śledztwo toczy się źle

– powiedział.

Chodzi nie tyle o śledztwo dot. obecnych problemów giełdy, ale też zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela BitBay, wcześniejszej inkarnacji zondacrypto. To trwa od lat – bez widocznych efektów.

Nie udało się też przesłuchać obcnego prezesa giełdy Przemysława Krala.

Jest jeden wątek: to zniknięcie niegdyś współwłaściciela zondacrypto, ale Prokuratura Apelacyjna w Katowicach wszczęła też postępowanie dotyczące osób pokrzywdzonych. Tam będą rozwijane różne wątki

– wskazał szef MS.

Żurek zasugerował też, że w dotychczasowych działaniach państwa dot. zondacrypto w gronie części śledczych panował strach przed „ciemnymi interesami”.

Niektórzy prokuratorzy być może bali się politycznych układów

– załamywał ręce.

Wiadomo, że prokuratura zajmuje się sprawą od piątku. Poszkodowanych jest kilkaset osób, które nie mogą wypłacić środków. Łącznie straciły one nawet 350 mln zł.

To nie polska prokuratura zajmie się sprawą?

Ostatnie doniesienia i opieszałość prokuratury skomentował prof. Krzysztof Piech.

Trudno się na to patrzy… Napisałem więc do słowackich i czeskich prokuratur, żeby zajęli się sprawą, nie czekając na polską prokuraturę (bo trochę pewnie poczekają, nim się ogarną). Chodzi o środki w tamtejszych spółkach powiązanych z Zonda – może coś się uda z nich uratować

– napisał na X.

Z kolei Krzysztof Bosak z Konfederacji ma inny apel do władz:

Ponawiam apel, aby Sejm odtajnił treść niejawnego posiedzenia w sprawie kryptowalut.

Uważam, że informacje przekazane wówczas były obiektywnie ważne i ciekawe, a ich ujawnienie przybliżyłoby debatę do faktów, zaś długofalowo wzmocniłoby bezpieczeństwo państwa oraz rzuciło dodatkowe światło na bierność instytucji państwa ws. Zondacrypto.

Niestety wówczas wielu na opozycji zignorowało przekazane informacje jako potencjalnie zmanipulowane lub nieprawdziwe. Dziś okazuje się, że nawet sam rząd je zignorował, zadowalając się propagandowym rozegraniem sprawy.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->