Krach tokena RAVE! Kryptowaluta spada o 95% po oskarżeniach o pump and dump

Krach na rynku

Token RAVE jeszcze chwilę temu był gwiazdą spekulacyjnego szaleństwa, a teraz stał się podręcznikowym przykładem tego, jak kończą się projekty, wokół których zaczynają krążyć zarzuty o manipulację. Po oskarżeniach o możliwy pump and dump kurs kryptowaluty powiązanej z RaveDAO runął w ciągu doby o blisko 95%, kasując niemal cały wcześniejszy rajd.


  • Kurs RAVE stracił w ciągu 24 godzin o ok. 95%, nurkując z poziomu 27,94 dolara do ok. 1,37 dolara.
  • Kapitalizacja skurczyła się do ok. 347 milionów dolarów, choć jeszcze chwilę wcześniej token był wyceniany znacznie wyżej.
  • W tle pojawiły się poważne oskarżenia o manipulacje cenowe. Według doniesień niemal 90% podaży RAVE miało być skupione w trzech portfelach.
  • Giełdy Binance i Bitget potwierdziły, że analizują aktywność wokół tego tokena we wszczętym dochodzeniu.

Kurs RAVE zanurkował i to z hukiem

Jeszcze kilka dni temu pisaliśmy o tym, że RAVE zachowuje się jak nowy „czarny koń” rynku altcoinów.

Token projektu RaveDAO, łączącego muzykę elektroniczną, eventy rozrywkowe i technologię Web3, wystrzelił o tysiące procent.

Dynamiczny wzrost ceny był napędzany między innymi niską podażą w obiegu, wywołanym po drodze short squeeze’em i klasycznym FOMO spekulantów.

Teraz ten sam mechanizm zadziałał w drugą stronę. W niedzielę kurs RAVE zaliczył spadek o 94,71% w okolice 1,37 dolara.

To oznacza, że token, który chwilowo wyglądał jak jedna z największych sensacji kwietnia, w praktyce zamienił się w rynkową katastrofę dla tych, którzy weszli za późno.

Wiadomo, że po takim rajdzie, jaki był wzrost o ponad 3500% i ustanowienie ATH na poziomie 27,94 dolara, niektórzy będą realizować zyski i będziemy mieć chłodzenie na tym rynku, ale żeby zaliczyć krach o blisko 95%?

Tutaj pojawiły się głośne zarzuty o możliwą manipulację. Znany blockchainowy detektyw ZachXBT wskazał na bardzo niepokojącą koncentrację podaży.

Według jego ustaleń niemal 90% wszystkich tokenów RAVE miało znajdować się w zaledwie trzech portfelach typu Gnosis Safe, a miliony tokenów miały trafiać na giełdy jeszcze przed główną fazą wzrostów.

W praktyce taki układ otwiera drzwi do scenariusza „bait and liquidate” (przynęta i likwidacja).

Chodzi o sytuację, w której rynek dostaje sygnały sugerujące presję sprzedażową, traderzy otwierają shorty, po czym cena idzie pionowo w górę i likwiduje pozycje niedźwiedzi.

W efekcie rajd jest napędzany przez przymusowe odkupywanie oraz jeszcze większą paniką po drugiej stronie rynku.

Co prawda, tego typu hipoteza nie została oficjalnie potwierdzona, ale giełdy Binance i Bitget już zapowiedziały, że przyjrzą się sprawie bliżej.

Nie mamy z tym nic wspólnego!

Sam zespół RaveDAO odcina się od oskarżeń i oświadczył, że nie odpowiada za ostatnie ruchy cenowe.

Jednocześnie projekt nie rozwiał w pełni wątpliwości dotyczących koncentracji podaży i wcześniejszych transferów tokenów na giełdy.

Weźmy jednak pod uwagę, że już wcześniej wokół RAVE pojawiały się czerwone flagi, a obecny krach tylko pokazuje, jak kończą się parabole napędzane bardziej strukturą rynku niż zdrowymi fundamentami.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->