Miliony wypływają z zondacrypto, a klienci czekają na wypłaty. Giełda ponownie odpowiada na zarzuty

bitcoin

Giełda zondacrypto ma wizerunkowy problem: portal Money.pl opublikował artykuł, z którego wynika, że brakuje jej kryptowalut do wypłat kapitału swoim klientom. Tyle że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Nie należy przekreślać żadnego scenariusza.


  • zondacrypto ma mieć problemy z wypłatami kryptowalut.
  • Oficjalnie to efekt błędu technicznego, ale portal Money.pl sugeruje, że na giełdzie brakuje płynności.
  • Swoje oświadczenie w tej sprawie upublicznił już CEO giełdy.

zondacrypto ma problem z płynnością?

Zacznijmy od wersji Money.pl. Na prośbę redakcji skład portfeli zondacrypto przeanalizowała firma Recoveris, specjalizująca się w śledzeniu, analizie oraz odzyskiwaniu skradzionych kryptowalut.

Jak twierdzi wspomniany portal, początkowo problem z wypłatami dotyczył tylko bitcoinów: XRP czy ethery wypłacano na bieżąco.

Ostatecznie problem dotknąć miał też tego drugiego altcoina. Powodem miałoby być „wyczyszczenie” hot walletów z BTC.

Średni miesięczny stan BTC na portfelach zondacrypto spadł z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 do 0,18 BTC w marcu 2026, co stanowi spadek o 99,7 procent

– podał mediom Marcin Zarakowski z Recoveris.

Następnie przez cały marzec 2026 r. stan portfela miał nie przekraczać jednego bitcoina. Czy więc giełda bankrutuje, a tzw. run – masowa wypłata środków – ją dobije? Sprawa jest o wiele bardziej złożona.

Oddajmy głos Kralowi

Przemysław Kral, CEO zondacrypto, odpowiedział na artykuł Money.pl, że saldo bitcoinowego portfela giełdy 1 kwietnia było na poziomie ponad 4,5 tys. BTC.

Miał dodać, że kierowana przez niego giełda posiada ponad 3,2 mln adresów, z czego część stanowią cold wallety, czyli najbezpieczniejszy rodzaj portfeli.

Jednocześnie, jak podaje Money.pl, zondacrypto przelała sporo kryptowalut na Krakena, czyli inną giełdę. Działo się to w okresie od 18 grudnia 2025 r. do 2 kwietnia 2026 r. – chodzi o 511 przelewów o wartości 21 mln USD.

Analitycy Recoveris sugerują, że może chodzić o problemy z płynnością, reakcję giełdy na atak hakerski lub reorganizację portfeli.

Jednocześnie klienci zondacrypto skarżą się na to, że długo czekają na wypłaty środków. Podobna sytuacja miała miejsce w 2021 i 2022 roku. Teraz problemem mają być kwestie techniczne.

Media dodają jednak do tego informację o tym, że giełda zwalniała ostatnio personel. To jednak nic szczególnego w okresie bessy.

Wszystko skomentował już zresztą Przemysław Kral. Wyjaśnił kwestię rzekomego braku rezerw:

Teza o „wyparowaniu 99% rezerw” opiera się na fundamentalnym błędzie analitycznym – zbadaniu wyłącznie tzw. gorących portfeli (hot wallets). Przypominam, że gorące portfele służą wyłącznie do obsługi bieżących, operacyjnych wypłat. Środki klientów, zgodnie z najwyższymi rynkowymi standardami, przechowujemy na portfelach zimnych (cold wallets), całkowicie odciętych od sieci.

Utrzymywanie minimalnych niezbędnych sald na gorących portfelach to nie objaw słabości, lecz świadoma strategia zarządzania płynnością. Na dzień 1 kwietnia br. saldo naszych rezerw w samym tylko bitcoinie wynosiło ponad 4,5 tysiąca BTC. Posiadamy pełne, ponad 100-procentowe pokrycie wszystkich zobowiązań wobec naszych użytkowników. Podaje dane, które w sposób jednoznaczny wskazują, iż analiza wskazana w artykule jest całkowicie błędna, nieprawdziwa i krzywdząca. Zatem: wolumen, czyli ilość i wartość depozytów i wypłat BTC w 2025 oraz za rok 2026.

Dodał, że przesłanie środków na Krakena to efekt „działalności Market Makingowej i zarządzania płynnością”.

Poinformował też, że giełda zakończyła współpracę z klubem Wieczysta Kraków. Była to odpowiedź na zarzut, że ten ostatni rzekomo nie otrzymuje już pieniędzy od firmy.

Media informowały też o tym, że zondacrypto nie zapłaciła podatku w Estonii. Kral przyznał, że tak było, ale dług został już uregulowany.

Kwestia polityczna

Niestety, cała sprawa stała się już polityczna. Głównie z powodu tego, że zondacrypto krytykowała rządowy projekt ustawy o kryptowalutach.

Teraz więc problemy giełdy wykorzystuje m.in. Roman Giertych:

21 milionów USD wypłynęło z zonda[crypto] do konkurencyjnej firmy, a użytkownicy piszą, że nie mogą się doczekać swoich pieniędzy, gdy chcą wypłacać zgromadzone środki. Ciekawe.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->