CEO zondacrypto tłumaczy problemy z wypłatami i odpowiada krytykom. „Nikt nas nie zniszczy”

Nagłośniona w mainstreamowych mediach sytuacja wokół giełdy zondacrypto wywołała falę spekulacji o kondycji finansowej firmy. W odpowiedzi CEO giełdy mówi o “chwilowym problemie technicznym” i odpiera zarzuty, sugerując, że wszystko jest kolejnym, zorganizowanym atakiem na jej wizerunek. 


  • Użytkownicy zondacrypto wciąż zgłaszają opóźnienia w wypłatach.
  • Giełda oficjalnie zaprzecza problemom z płynnością, tłumacząc wszystko chwilową usterką techniczną.

“Nie zniszczy nas chwilowy problem techniczny. Pracujemy aby go naprawić.”

Jak pisaliśmy 3 kwietnia, zapalnikiem trwającego kryzysu stały się doniesienia użytkowników giełdy, którzy w ostatnich dniach mieli informować o kilkudniowych opóźnieniach w realizacji zleceń wypłat.

Sprawę szybko opisały media, w tym „Gazeta Wyborcza” i „Puls Biznesu”, przy czym ta pierwsza odwołała się do strony internetowej “zonda-alert-pl”, która miała zbierać zgłoszenia od poszkodowanych klientów, co potęgowało wrażenie masowego charakteru zjawiska.

Problem w tym, że strona nie działa, a w oświadczeniu jej autora, przekazanym redakcji przez zondacrypto, twierdzi on, że projekt był jedynie “prywatnym, roboczym szkicem”, redakcja GW nie skontaktowała się z nim przed publikacją artykułu, a on sam “odcina się” od stawianych w nim tez.

Problemy zgłaszane są też na profilu giełdy w serwisie Trustpilot.

W ciągu ostatniego miesiąca opublikowano tam 36 negatywnych ocen, opisujących problemy z wypłatą środków. Chociaż Trustpilot w przeszłości był krytykowany ze względu na problemy z fałszywymi recenzjami od użytkowników, którzy nigdy nie byli klientami danej firmy, czas pojawienia się opinii koreluje z oficjalnym przyznaniem się giełdy do problemów z wypłatami, co nadaje im znamiona wiarygodności. 

W odpowiedzi na całe zamieszanie, głos zabrał CEO zondacrypto –  Przemysław Kral.

W oświadczeniu na platformie X  zaprzeczał on plotkom o niewypłacalności firmy. Stwierdził, że wystąpił „chwilowy problem techniczny”, który spowodował opóźnienia, dodając, że wszystkie wypłaty są i będą realizowane, a giełda działa nieprzerwanie.

Nie zniszczył nas KNF, nie zniszczyły nas służby, Superwizjer, gazety i portale mainstreamu, nie zniszczy nas chwilowy problem techniczny. Pracujemy aby go naprawić. Zrealizowaliśmy ogromną ilość wypłat i nie przerywamy pracy

– czytamy.

Jednocześnie przedstawił giełdę jako ofiarę zewnętrznych nacisków sugerując, że jej obecne kłopoty nie wynikają z problemów finansowych, lecz są przejściową usterką, która może być celowo wyolbrzymiana przez nieprzychylne jej podmioty.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->