Donald Trump szantażuje europejskie kraje: jeżeli nie zgodzą się na zajęcie przez USA Grenlandii, oberwą cłami. W odpowiedzi kurs BTC spada.
- Trump ponownie grozi cłami.
- Tym razem chodzi o sprzeciwianie się przez Europę zajęciu przez USA Grenlandii.
- W obecnej sytuacji BTC traci na wartości.
Trump zaatakuje cłami
Donald Trump ogłosił, że jeżeli europejskie kraje nie przestaną sprzeciwiać się zajęciu przez USA Grenlandii, nałoży na nie 10-procentowe cła. Chodzi konkretnie o Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię.
Elity z Brukseli tym razem nie chcą łatwo ulec. Biorą ponoć pod uwagę uderzenie w amerykańskie platformy cyfrowe i amerykańskie inwestycje w Europie.
Financial Times podał, że Europa analizuje też nałożenie na Stany Zjednoczone ceł o wartości 93 mld euro albo ograniczenie udziału amerykańskich firm w unijnym rynku.
Media sugerują, że tym razem Bruksela inspiruje się Chinami, które pokazały, że potrafią postawić się Waszyngtonowi. I wygrały.
Tyle że Pekin miał „mocne karty”, czego o Unii Europejskiej nie można powiedzieć. Chyba że zagra ona o wysoką stawkę i zagrozi np. sojuszem z Państwem Środka, co wydaje się mało realne.
Do tego mogłoby oznaczać wpadnięcie z deszczu pod rynnę.
Bitcoin traci na wartości
Kurs bitcoina traci na całym tym zamieszaniu, a złoto zyskuje. Cena kryptowaluty spadła o 3500 USD do okolic 92 000 USD.
W ciągu czterech godzin zlikwidowano około 750 milionów USD w długich pozycjach, a ponad 860 milionów USD w ciągu 24 godzin.
Tymczasem metale szlachetne gwałtownie zyskują. Kontrakty terminowe na złoto wzrosły do rekordowego poziomu 4667 USD za uncję.
Rynek nie uczy się więc na swoich błędach. Wcześniejsze zamieszanie związane z cłami doprowadziło do spadków, ale ostatecznie okazało się, że wyrysowane wtedy dołki były dobrymi miejscami na zakupy.
Właściwie nie stało się nic złego: rynek ponownie był przelewarowany i obecnie jest „czyszczony”.
Do tego politycy z Europy i USA napinają mięśnie, choć sprawa z góry wydaje się przesądzona.
USA przejmą Grenlandię, bo jest to w ich interesie, a Unia Europejska (a właściwie tylko jej część) nie ma dostatecznych sił, by się im sprzeciwić.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->