W ostatnich dniach Grok po raz kolejny przekroczył pewne granice, generując nielegalne treści. Temat podchwycił wicepremier Krzysztof Gawkowski, który wzywa prezydenta Karola Nawrockiego do pilnego działania, mającego ukrócić internetową patologię.
- Chatbot Grok wywołał międzynarodowy skandal, generując rozbierane zdjęcia osób publicznych i prywatnych, co twórcy z xAI tłumaczą lukami w zabezpieczeniach.
- Wicepremier Gawkowski, reagując na „szalejącą AI”, zaapelował w piątkowy wieczór do prezydenta o bezzwłoczne podpisanie ustawy o usługach cyfrowych.
- Oczekująca na podpis nowelizacja wdraża unijne prawo (DSA), dając urzędnikom narzędzia do blokowania w sieci nielegalnych treści.
- Prezydent Nawrocki wstrzymuje się z decyzją, oceniając przepisy jako biurokratyczną „nadregulację” i potencjalne zagrożenie dla wolności słowa w internecie.
Szaleństwo chatbota Elona Muska
Chatbot Grok, zamiast służyć jako pomocny asystent, ostatnimi czasy stał się producentem cyfrowych nadużyć, umożliwiając generowanie treści o charakterze seksualnym – w tym materiałów z udziałem nieletnich.
Ofiarami algorytmu padły zarówno osoby publiczne, jak i prywatne, których wizerunki – bez ich wiedzy i zgody – zostały przetworzone na zdjęcia przedstawiające je w skąpym ubraniu lub całkowicie rozebrane.
Autor Groka – należąca do Elona Muska firma xAI, przyparta do muru, przyznała, że incydenty wynikały z luk w zabezpieczeniach i zapewniła, że pracuje nad ulepszeniami systemu, które mają całkowicie zablokować możliwość generowania zdjęć nieletnich.
Do tematu odniósł się na platformie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który stwierdził, że niekontrolowana AI “szaleje i wyrządza coraz większe szkody”.
Następnie, wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która wdraża w Polsce unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA).
Dokument ten, uchwalony przez Sejm 21 listopada 2025 roku i uzupełniony w grudniu o poprawki Senatu, teoretycznie ma być tarczą przeciwko bezprawiu w sieci.
Nowe przepisy wyposażają urzędników w konkretny oręż: możliwość wydawania decyzji o blokowaniu treści dotyczących 27 czynów zabronionych, wyjętych głównie z Kodeksu karnego.
System nadzoru ma być podzielony wg. kompetencji: główny ciężar spocznie na prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), podczas gdy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) zajmie się platformami wideo, a prezes UOKiK weźmie pod lupę platformy handlowe.
Na drodze do wejścia przepisów w życie stoi jednak polityczny spór.
Jeszcze pod koniec listopada prezydent Karol Nawrocki wyraził swój sceptycyzm wobec tej ustawy, oceniając ją jako “nadregulację” przepisów unijnych.
W opinii głowy państwa nowe prawo, zamiast faktycznie czynić internet bezpieczniejszym, dąży do odebrania Polakom możliwości swobodnego wyrażania opinii, co rodzi obawy o wprowadzenie tylnymi drzwiami mechanizmów cenzury.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
Polski rzad wsciekly na Muska. Oh, no! Anyway… 😉