W razie ataku Rosji na Polskę, USA nie przyjdą i nas nie uratują? Filozof i polityki Aleksander Morozow ostrzega przed najczarniejszym scenariuszem. Najgorsze jest to, że może mieć rację: grozi nam samotna wojna.
- USA nie przyjdą nam na pomoc – sugeruje Morozow.
- Jeżeli dojdzie do zaostrzenia konfliktu USA z Chinami, nie powinniśmy liczyć na Amerykanów.
Wojna będzie inna, niż zakładają polscy politycy
Wojna Rosji z Ukrainą ma zmieniać samą Europę, twierdzi filozof polityki Aleksander Morozow. W swoim eseju „Narodziny nowej Europy” ostrzega, że region się zmienia, a podział na Wschód i Zachód już nie obowiązuje.
Do tego, jego zdaniem, USA nie przyjdą nam na ratunek.
Oni nie przyjdą i nie pomogą
— napisał Morozow w swoim tekście.
Dodał, że wiara elit Unii Europejskiej w trwałość NATO już się kruszy. Ukraina też ostatecznie przegra i nie da rady być stałym buforem. A to oznacza, że Rosja będzie chciała pokazać brak sprawczości USA i zostać dodana do europejskiego systemu obronnościowego, co w praktyce będzie oznaczało wpływanie na politykę krajów takich jak nasz.
Skąd ten pesymizm?
Skąd jednak ten pesymizm Morozowa? Właściwie zaskakuje to, że jego esej może kogoś przerazić.
USA słabną od ponad 20 lat, czego najlepszym dowodem jest to, że przez lata tolerowały politykę Wenezueli. Dla porównania: w latach 50. od razu podjęły próbę pacyfikacji Kuby, która doprowadziła do tego, że reżim Fidela Castro przestał się liczyć, a kraj wpadł w gospodarcze tarapaty. Nie wspominając o próbie jego obalenia. Dopiero teraz USA podejmują próby wymiany elity w Wenezueli.
Wcześniej wszyscy widzieliśmy kompromitujące wycofanie wojsk z Afganistanu, które ośmieliło Rosję i niejako sprowokowało atak na Kijów.
Od czasu rządów Baracka Obamy wiemy, że USA koncentrują się na Tajwanie i Pacyfiku, a nie Europie.
Od razu też uspokójmy: Rosja nie zaatakuje zapewne Polski tak jak Ukrainy. Nie będzie musiała.
Wystarczyło będzie zajęcie innych krajów bałtyckich i pokazanie braku sprawczości Amerykanów i NATO. W odpowiedzi przerażona Europa zacznie się dogadywać z Moskwą, co będzie oznaczało włączenie Rosji do systemu obronnego Starego Kontynentu.
W praktyce Kreml będzie mógł od tego czasu wpływać na politykę takich krajów jak Polska.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
