Trump wskazał, co znacznie utrudnia zakończenie wojny w Ukrainie

Donald Trump

Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, że komplikacje w zakończeniu wojny w Ukrainie w dużym stopniu leżą po stronie Kijowa. Donald Trump uważa, że panujący tam wysoki poziom korupcji stanowi duży problem w kwestii rozmów pokojowych, podczas gdy obie strony opowiadają się za rozejmem. 


  • Trump potwierdził, że ostatnia afera korupcyjna w Ukrainie mocno podmyła fundamenty pod zawarcie pokoju z Rosją.
  • Szef biura Wołodymyra Zełenskiego został objęty śledztwem w tej sprawie.
  • Prezydent USA jest zdania, że obie strony tego konfliktu chcą jego zakończenia.

Kto nie chce dopuścić do pokoju w Ukrainie?

Niepodważalnym faktem jest to, że wojna poza cierpieniem milionów ludzi generuje również zyski dla podmiotów, które ją finansują po obu stronach.

Tak było zawsze i zapewne się to nie zmieni w przyszłości. To samo jest w przypadku konfliktu ukraińsko-rosyjskiego, który trwa już ponad 3,5 roku. 

Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie Air Force One stwierdził, że rozmowy między przedstawicielami obu stron w sprawie rozejmu idą dobrze, ale sytuacja napotyka pewne przeszkody. 

Prezydent USA nie powiedział tego wprost, ale wspomniał o komplikacjach po stronie Kijowa dotyczącej afery korupcyjnej na rządowych szczeblach.

Ukraińcy mają pewne trudne problemy. Mają tę sytuację z korupcją, co nie pomaga

– stwierdził Republikanin.

I w tym przypadku trudno się z nim nie zgodzić.

Afera, o której więcej pisaliśmy w tym miejscu, dotyczyła szeroko zakrojonego łapówkarstwa w państwowym sektorze energetycznym, gdzie wysoko postawieni urzędnicy z bliskiego otoczenia Wołodymyra Zełenskiego brali nawet po 15% wartości kontraktów na dostawy energii, które następnie prali przez administrację Kijowa.

Zdefraudowano ponad 100 milionów dolarów.

Prezydent Ukrainy przekazał w miniony piątek, że szef jego biura – Andrij Jermak – po tym, jak został objęty w tej sprawie śledztwem, podał się do dymisji. 

Cała sprawa może odbić się na sytuacji Kijowa tak, że przede wszystkim Ukraina utraci sporą część finansowania na poczet dalszych działań przeciwko Kremlowi. Ktoś może przecież powiedzieć „nie damy wam środków na obronę kraju, bo ukradniecie”.

Kolejną rzeczą jest to, że afera ta totalnie kompromituje samego Zełenskiego i jego otoczenie. Jego szanse na wygranie kolejnych wyborów w Ukrainie stają się coraz mniejsze, a to natomiast zwiększa szanse na to, że zastąpi go ktoś, kto będzie po wojnie skłonny do realizowania zaleceń Moskwy.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->