fbpx

Ulgi w reżimie kontrolnym w Singapurze

Marek Lesiuk
Singapore - cryptocurrency Giełdy kryptowalut

Singapurski organ nadzoru finansowego, Monetary Authority of Singapore (MAS), ogłosił, że w związku z epidemią COVID-19 alias Wirusa Wuhan, poluzuje rygory nadzorcze.

Urząd przyjął do wiadomości utrudnienia w działalności gospodarczej, wynikające z konsekwencji epidemii oraz działań zapobiegawczych w związku z nią prowadzonych. W związku z tym zadeklarował, że do 28 lipca będzie zezwalał określonym podmiotom na prowadzenie działalności finansowej w dziedzinie kryptowalut bez posiadania singapurskiej licencji.

Jak zaznaczono, nie jest to równoznaczne z udzieleniem tejże licencji, ani też ze zniesieniem wymogu jej posiadania. Jest to jedynie czasowa rezygnacja z egzekwowania całego prawnego labiryntu, który normalnie czekałby chętnych do działania na singapurskim rynku wirtualnych aktywów.

Poluzowanie będzie miało charakter selektywny. MAS przedstawił listę 415 podmiotów, które będą mogły skorzystać z niniejszej możliwości. Znajdują się na niej m.in. Alibaba, Alipay, Bitgo, Paxos, Paypal, Binance, Coinbase czy Ripple.

Są także haczyki – z wyłączenia nie będą mogli skorzystać ci, którzy dostarczali usług z zakresu obsługi płatności (w tym tych w walutach wirtualnych) przed nowelizacją singapurskiego prawa, a którzy nie powiadomili urzędu o swojej działalności i nie wystąpili o licencję.

Nowelizacja prawa, o której była mowa, nałożyła na uczestników singapurskiego rynku walutowego dość restrykcyjne wymogi, zawierające obowiązek rejestracji oraz uzyskania obwarowanej szeregiem warunków licencji. Wprowadziła także rozwiązania kontrowersyjne z punktu widzenia poszanowania prywatności, jak obowiązek identyfikowania przez giełdy swoich klientów, a także składania przez nie donosów na „podejrzaną” aktywność.