Trump wysyła 5000 żołnierzy USA do Polski. To mocny sygnał dla NATO i Rosji

Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump przekazał, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski pięć tysięcy żołnierzy. Zasugerował, że to efekt lobbingu Pałacu Prezydenckiego i Karola Nawrockiego.


  • Trump miał być naciskany przez część Republikanów, by wesprzeć wschodnią flankę.
  • Nowe ogłoszenie prezydenta to sygnał wysłany do Rosji, by ta nie atakowała wschodnich członków NATO.

Trump wyśle nam więcej wojska

Ten post zaskoczył zapewne wielu. Trump przekazał, że wyśle do Polski 5 tys. dodatkowych żołnierzy.

W związku z sukcesem wyborczym [w 2025 r.] obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy. Dziękuję za uwagę! Prezydent Donald J. Trump

– napisał prezydent USA na portalu Truth Social.

Choć wszyscy cieszą się z tej decyzji, tak naprawdę dziś nie ma jeszcze z czego.

Nie wiadomo, skąd USA weźmie siły, które mają trafić do naszego kraju. Czy chodzi o wojska, które zostaną przesunięte do nas z innego kraju? Do tego wątku jeszcze wrócimy.

„New York Times” twierdzi, że Trump zaskoczył nawet Pentagon.

Mało tego, wpływ na niego miała mieć frakcja Republikanów, którzy krytykowali władze za wstrzymanie rotacji 4 tys. żołnierzy do Polski.

Pomóc nam miała więc ta grupa kongresmenów, a nie sam prezydent USA?

To wszystko wpisuje się w inne plany mocarstwa: wycofania 5000 żołnierzy amerykańskich z Niemiec, co w założeniu miało być formą kary za to, że kanclerz Friedrich Merz skrytykował Biały Dom za atak na Iran.

Możliwe, że to ci wojskowi trafią do Polski.

Przygotowania na wojnę?

Warto zauważyć, że wszystko zbiega się w czasie z rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami militarnymi z udziałem broni atomowej, które odbywają się w obu krajach.

W tym kontekście post Trumpa to sygnał wysłany do Kremla: USA nadal chcą chronić, a wręcz wzmacniać wschodnią flankę.

Czy więc działania Pentagonu należy odczytywać jako przygotowania do wojny? Nie, to raczej element odstraszający: zasugerowanie Kremlowi, by ten nie atakował krajów NATO, gdyż może się to spotkać z odpowiedzią USA.

Polska była jednym z członków NATO ze wschodu UE, który zabiegał o wzmocnienie obecności wojsk amerykańskich na swoim terytorium, podobnie jak robiła to Estonia, Łotwa, Litwa oraz Rumunia

– podsumowuje portugalski portal Sapo.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->