Donald Trump powołał grupę zadaniową ds. sztucznej inteligencji. Chodzi o m.in. zakwestionowanie przepisów stanowych, w tym nowej ustawy stanu Kolorado o „dyskryminacji algorytmicznej”.
- Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące Departamentowi Sprawiedliwości zakwestionowanie stanowych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji.
- Agencjom nakazano przegląd przepisów stanowych i rozważenie ograniczeń finansowania związanych z ich przestrzeganiem.
Trump przygotowuje rewolucję AI?
Prezydent Donald Trump podpisał w czwartek rozporządzenie wykonawcze nakazujące Departamentowi Sprawiedliwości zakwestionowanie stanowych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji, szczególnie ustawy stanu Kolorado o „dyskryminacji algorytmicznej”.
Do tego doszło do powołania Grupy Zadaniowej ds. Postępowań Sądowych w Sprawach Sztucznej Inteligencji pod przewodnictwem Prokuratora Generalnego.
Departament Sprawiedliwości ma z kolei, też zgodnie z dokumentem Trumpa, kwestionować przepisy stanowe dot. AI.
Moja administracja musi współpracować z Kongresem, aby zapewnić minimalnie uciążliwy standard krajowy – a nie 50 sprzecznych ze sobą standardów stanowych
– napisał Trump w rozporządzeniu.
O co dokładnie chodzi? O stworzenie centralnych regulacji dot. AI.
W tym roku wszystkie 50 stanów USA analizowało różne przepisy dotyczące sztucznej inteligencji. W listopadzie zaczęły krążyć pogłoski, że Trump wyda w odpowiedzi rozporządzenie wykonawcze w celu ograniczenia prowadzenia polityki dotyczącej sztucznej inteligencji przez stany.
Aby odnieść sukces, amerykańskie firmy z branży sztucznej inteligencji muszą mieć swobodę innowacji bez uciążliwych regulacji
– czytamy w dekrecie.
To błąd?
Na papierze pomysł Trumpa wygląda dobrze: chce on uniknąć legislacyjnego chaosu. Tyle że jego rozporządzenie spotkało się z natychmiastową krytyką ze strony organizacji zajmujących się polityką dot. nowych technologii i badaczy sztucznej inteligencji.
Rozporządzenie rzekomo pomija udokumentowane zagrożenia związane z systemami sztucznej inteligencji, jest skierowane przeciwko stanom próbującym im zaradzić i stanowi próbę przejęcia władzy przez duże firmy technologiczne.
Niezgodne z prawem rozporządzenie prezydenta Trumpa to nic innego jak bezczelna próba podważenia systemów bezpieczeństwa sztucznej inteligencji i dania miliarderom z branży technologicznej nieograniczonej władzy nad miejscami pracy, prawami i wolnościami ludzi pracy
– napisał związek zawodowy AFL-CIO.
Inni jednak bronią prezydenta.
Potrzebujemy federalnego wywłaszczenia większości stanowych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji, aby skutecznie konkurować z Chinami w wyścigu o pozycję lidera w dziedzinie sztucznej inteligencji
– uważa Jessica Melugin, dyrektor Centrum Technologii i Innowacji w Competitive Enterprise Institute.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
