Porażka Republikanów w amerykańskich wyborach śródterminowych może sprowokować prezydenta Donalda Trumpa do zaostrzenia kursu wobec NATO, a nawet wycofania z Europy tysięcy żołnierzy – ostrzega Politico.
- Trump może podjąć radykalne kroki, jeżeli Demokraci zwyciężą we wtorkowych wyborach połówkowych do kongresu.
- Kluczowy może być grudniowy przegląd obecności wojskowej USA w Europie, który Trump może wykorzystać go do wywarcia presji na sojuszników.
- Prezydent USA mógł uzależnić dalsze stacjonowanie amerykańskich żołnierzy od poparcia planu pokojowego Białego Domu dla Ukrainy.
- Nie oznacza to jednak, że wycofanie wojsk jest przesądzone. Waszyngton będzie kierował się przede wszystkim własnym interesem strategicznym.
Trump zatrzęsie Europą
Politico zapytało pięciu dyplomatów z państw NATO, co może się wydarzyć, jeżeli Republikanie przegrają walkę o Kongres.
Ich zdaniem Trump może wtedy zacząć grozić Sojuszowi Północnoatlantyckiemu. I to nawet wycofaniem wojsk USA z regionu.
Co ważne, przed nami wszystkimi grudzień i przegląd amerykańskich sił w Europie.
I właśnie przed tym trzy źródła portalu ostrzegają najmocniej.
To wtedy, by zadowolić ruch MAGA, Trump może zacząć grozić, że wycofa część sił z Europy albo będzie dążył do powiązania obecności wojskowej USA z akceptacją planu pokojowego dla Ukrainy, którego domaga się Biały Dom.
Sam Trump ostrzega, że stanie się „Panem Wetem”, jeśli Demokraci przejmą kontrolę nad Kongresem w wyborach uzupełniających.
Ostrzegł, że zablokuje każdą ustawę, którą przegłosują Demokraci, dopóki nie zrezygnują i nie zawrą z nim umowy.
Uważa, że miażdżące zwycięstwo Demokratów mogłoby pozostawić kraj „być może na zawsze zniszczonym”.
Zarzeka się też, że chce kandydować po raz trzeci.
Więcej w tym straszenia niż faktów?
Nie wszyscy jednak uważają, że wszystko to będzie miało miejsce.
Przez cały czas słyszeliśmy spekulacje o wyjściu Trumpa z NATO, co do tej pory się nie stało. Ostateczną decyzję o liczbie żołnierzy w Europie podejmuje Kongres
– powiedział w rozmowie z Politico minister obrony Czarnogóry Dragan Krapović.
Do tego należy pamiętać, że Trump – mimo swojego „szalonego” wizerunku – będzie realizował przede wszystkim interes USA.
Póki stacjonowanie gwiaździstych wojsk opłaca się Waszyngtonowi, Pentagon nie ruszy stąd swoich oddziałów.
Wyjątkiem byłby tylko moment zapalny np. na Pacyfiku czy w innym, ważniejszym od USA miejscu świata. Nie będzie to jednak wyrazem kaprysu Trumpa.
Wybory uzupełniające do Kongresu Stanów Zjednoczonych odbędą się już jutro, 3 listopada.
W ich trakcie zostanie wybrana jedna trzecia składu Senatu oraz cały skład Izby Reprezentantów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->