Sytuacja na rynku ropy zmieniła się o 180 stopni. Citi widzi spadek ceny do 60 USD

ropa

Jeszcze 30 kwietnia ropa Brent kosztowała ponad 126 dolarów za baryłkę, a inwestorzy obawiali się o jej niedobór. Dzisiaj jej cena znajduje się w okolicach 70 dolarów, a prognozy Citi mówią o spadku nawet do 60 dolarów. Rynek, który trzy miesiące temu bał się niedoboru surowca, dziś obawia się nadpodaży.


  • Po otwarciu cieśniny Ormuz na rynek trafiło ponad 60 mln baryłek, a fizyczny rynek ropy pokazuje najgłębsze oznaki słabości od czasu pandemii.
  • Citi prognozuje, że na koniec 2026 roku cena ropy Brent znajdzie się w widełkach 60-65 dolarów.

Rynek ropy naftowej uwolnił 60 milionów baryłek

Kruche porozumienie pokojowe USA z Iranem i otwarcie cieśniny Ormuz sprawiły, że na rynek trafiło ponad 60 milionów baryłek ropy uwięzionych tam od początku wojny.

Chociaż to pojedynczy strzał, którego skutki z czasem wygasną, sytuacja zbiegła się w czasie ze zwiększeniem wydobycia przez Arabię Saudyjską i ZEA, które wróciły do eksportu sprzed wojny oraz ze zwolnieniem z amerykańskich sankcji ropy irańskiej, która znów jest legalnie dostępna.

Jak twierdzi Natasha Kaneva z JPMorgan, “ropa wraca do systemu, który przez miesiące nauczył się funkcjonować bez niej”.

Nowe baryłki okazują się więc nadmiarowe, nie znajdując od razu nabywcy. 

Wielkim nieobecnym są tu Chiny, największy konsument surowca, który drastycznie ograniczył zakupy (o ok. 5 mln baryłek dziennie w stosunku do poziomów sprzed wojny), co widać w danych.

Omańska ropa notuje największą od sześciu lat przecenę względem odmiany Dubai, a główne kontrakty terminowe na surowiec weszły w tzw. contango. czyli sytuację, w której cena ropy dostarczanej w przyszłości jest wyższa, niż cena spot, co zmusza dostawców do magazynowania surowca.

W tej sytuacji grupa OPEC stanęła przed dylematem, czy pozwolić na dalsze spadki cen lub ograniczyć wydobycie, ryzykując walkę o udziały w rynku z innymi producentami.

Na tym tle analitycy z Citi stawiają tezę odważniejszą niż konkurencja.

Według ich prognoz cena ropy Brent ma pogłębić spadki, do końca roku schodząc nawet do poziomu 60 dolarów, z widełkami 60-65 dolarów (według danych Bloomberga konsensus na Wall Street to 78 dolarów).

Przy tym ich zdaniem porozumienie pokojowe zostanie utrzymane, ponieważ jego złamanie nie jest opłacalne dla żadnej ze stron.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->