Ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie – w tym operacje militarne USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz irańskie groźby odwetu – wywołały odpowiedź globalnych rynków finansowych. Ucieczkę inwestorów do tzw. bezpiecznych przystani odczuły także polski złoty i warszawska giełda.
- Gwałtowne zaostrzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie wywołało ucieczkę inwestorów do bezpiecznych aktywów, takich jak dolar i złoto. Uderzyło to w waluty rynków wschodzących, w tym PLN.
- Zator tankowców w Cieśninie Ormuz oraz zagrożenie dla bliskowschodniej infrastruktury wywindowały ceny gazu i ropy Brent.
Złoty i polska giełda pod presją geopolityki
Podczas sesji 3 marca złotówka osłabiła się względem dolara nawet ok. 2,6%, przebijając poziom 3,7 PLN.
To bezpośredni efekt ucieczki kapitału i umacniania się USD jako “bezpiecznej przystani” przy niepewności geopolitycznej.
Sytuacja dotknęła też polskie obligacje skarbowe, których rentowności wzrosły o około 10 pb i indeks WIG20, który stracił ponad 3.7%.
Szczególnie mocno oberwały spółki z sektora energetycznego – jak PGE czy Tauron – co ma bezpośredni związek z obawami o ceny nośników energii.
Nawet Orlen, który wcześniej zyskiwał na rosnących cenach ropy, ostatecznie uległ osłabieniu sentymentu.
Sytuację na rynkach surowców znacząco pogorszyła groźba zablokowania Cieśniny Ormuz przez Irańską Gwardię Rewolucyjną. To kluczowy korytarz, którym przepływa około 20% światowej ropy i gazu.
Zator objął około 150 tankowców w Zatoce Perskiej, a część operatorów zawiesza żeglugę z powodu ryzyka ataków, co ogranicza podaż.
Ropa Brent zareagowała na to przebiciem poziomu 83 dolarów za baryłkę, w szczycie osiągając nawet 85 dolarów lub więcej – najwyższy poziom od lipca 2024 roku.
Z kolei ataki na instalacje w Katarze i wstrzymanie produkcji przez QatarEnergy wywołały drastyczny wzrost cen gazu, podsycając obawy o ciągłość dostaw do Europy i Azji.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
