Elon Musk faktycznie zaczął realizować swoją zapowiedź dotyczącą własnej wersji „Odysei”. Oficjalne konto Grok Imagine opublikowało pierwszy, ponad siedmiominutowy odcinek serii stworzonej z wykorzystaniem narzędzi AI.
- Pierwszy epizod „Odysei” trwa około 7 minut i został stworzony z wykorzystaniem Grok Imagine, bez klasycznych planów filmowych, kamer i aktorów.
- Projekt powstał we współpracy z Wonder Studios i rozwija wcześniejszą zapowiedź Muska, który chciał stworzyć własną, jego zdaniem wierniejszą Homerowi wersję historii.
- Reakcje są mieszane. Jedni widzą w tym ogromny krok naprzód dla kina AI, inni punktują szybki montaż, sztuczne emocje i typowe problemy generatywnego wideo.
„Odyseja” w wersji AI faktycznie powstaje
Jeszcze kilka miesięcy temu temat specjalnej wersji „Odysei” brzmiał jak kolejna z głośnych zapowiedzi Elona Muska, które zazwyczaj kończyły się na postach na X.
Tym razem jednak nie skończyło się na słowach, bowiem faktycznie coś powstało.
Oficjalne konto Grok Imagine opublikowało pierwszy odcinek serii „Odyssey”, która jest przygotowywana z wykorzystaniem narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji.
Materiał trwa 7 minut i 12 sekund i ma być początkiem większej produkcji.
Projekt powstał przy współpracy z Wonder Studios, studiem skupionym stricte na produkcji treści przy użyciu AI.
Za reżyserię odpowiedzialny jest Dev Walker.
To właśnie Wonder Studios wcześniej przygotowało pilota, który według twórców powstał w zaledwie 15 dni.
Do jego stworzenia wykorzystano tysiące wygenerowanych obrazów i klipów wideo, które następnie połączono w jedną całość.
Czyli klasycznego planu filmowego tutaj praktycznie nie ma.
Musk wcześniej krytykował wersję Nolana
Cała historia ma jednak drugie dno.
Musk już wcześniej zapowiadał, że AI jego firmy stworzy własną wersję „Odysei”, która jego zdaniem ma być bardziej zgodna z Homerem i historycznymi realiami.
Była to w dużej mierze odpowiedź na film Christophera Nolana, który Musk mocno krytykował m.in. za decyzje w kwestii obsady.
W lipcu deklarował, że jeszcze przed końcem 2026 roku Grok stworzy pełnometrażową wersję „Odysei”.
Na razie dostaliśmy jednak nie cały film, lecz serię odcinkową.
AI robi już nie klipy, ale całe sceny
Najciekawsze w całym projekcie nie jest jednak nawet to, czy wersja Muska będzie lepsza od filmu Nolana.
Zauważmy, że spór dotyczy historii, która od początku jest przecież fikcją, a nie przeniesieniem realnych wydarzeń na ekran.
Kolor skóry aktorów jest w tej sytuacji najmniej istotną kwestią.
Warto jednak zwrócić uwagę na skalę obecnych działań.
Jeszcze niedawno generatywne wideo kojarzyło się głównie z kilkusekundowymi klipami, w których postacie po chwili zmieniały twarz, ręce albo liczbę kończyn.
Tutaj mamy już kilkuminutową narrację, powracające postacie, dialogi, sceny bitewne i próbę utrzymania jednego stylu pod kątem wizualnym.
Oczywiście nie jest jeszcze poziom zbliżony do ideału.
W komentarzach część widzów chwali klimat, kadry i spójność postaci.
Nie brakuje jednak opinii narzekających na zbyt szybkie cięcia, mało naturalną mimikę i dość przeciętnie brzmiące głosy.
Trudno więc na razie mówić o końcu tradycyjnego Hollywood.
Na pewno jedno jest pewne: AI przestaje być wyłącznie narzędziem do krótkich, efektownych klipów.
Twórcy coraz odważniej próbują składać z niego całe produkcje.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->