Nvidia ogłosiła największy w historii przyrost w kwestii skupu własnych akcji. Producent układów AI przeznaczył na ten cel dodatkowe 150 miliardów dolarów, podnosząc niewykorzystany limit do poziomu 235 miliardów dolarów. Przy obecnej cenie wystarczyłoby to na odkupienie ponad miliarda akcji. Decyzja ma wspierać notowania spółki, podnosić zysk przypadający na jedną jednostkę i pokazać inwestorom, że Jensen Huang nadal wierzy w wieloletni boom na sztuczną inteligencję.
- Nvidia zwiększyła wartość skupu własnych akcji o rekordowe 150 miliardów dolarów.
- Łączna niewykorzystana pula wynosi obecnie 235 miliardów dolarów.
- Spółka zamierza realizować program do końca roku fiskalnego 2028.
- Przy kursie około 230 dolarów pula pozwoliłaby teoretycznie odkupić ponad miliard akcji.
- Notowania Nvidii rosły po ogłoszeniu decyzji o około 3,6%.
Nvidia ogłasza rekordowy skup akcji
Rada dyrektorów Nvidii zatwierdziła zwiększenie istniejącego programu skupu własnych akcji o dodatkowe 150 miliardów dolarów. Tym samym łączna kwota, którą spółka nadal może przeznaczyć na ten cel, wzrosła do 235 miliardów dolarów.
Nvidia zamierza wykorzystać tę pulę do końca roku fiskalnego 2028, przypadającego na styczeń 2028 roku.
Według spółki jest to największe w historii zwiększenie autoryzacji programu skupu akcji. Poprzedni rekord należał do Apple, które w 2024 roku zatwierdziło dodatkowe 110 miliardów dolarów.
Wzrost Nvidii napędza zmiana platformy raz na pokolenie w kierunku AI i przyspieszonego przetwarzania. Generowanie gotówki daje nam możliwość inwestowania w technologie, które przyspieszają tę transformację, oraz zwracania kapitału akcjonariuszom
– przekazał Jensen Huang, CEO Nvidia.
Szef spółki dodał, że ta decyzja odzwierciedla przekonanie zarządu o długoterminowym potencjale rynku sztucznej inteligencji.
W tym miejscu warto jednak wyjaśnić, na czym polega rozróżnienie między autoryzacją skupu a faktycznym zakupem akcji.
Nvidia nie zobowiązała się do natychmiastowego wydania 235 miliardów dolarów.
Rada dyrektorów ustaliła jedynie maksymalny limit, w ramach którego spółka może kupować własne akcje na giełdzie, w prywatnych transakcjach albo za pośrednictwem wcześniej ustalonych planów.
Co więcej, zarząd może w dowolnym momencie przyspieszyć ten program, ale również ograniczyć jego skalę lub go całkowicie wstrzymać.
Najbardziej prawdopodobne jest jednak to pierwsze, bowiem Nvidia prowadzi skup bardzo aktywnie.
W pierwszym kwartale roku fiskalnego 2027 odkupiła 108 milionów akcji za 20,2 miliarda dolarów. W maju zwiększyła ponadto autoryzację o kolejne 80 miliardów dolarów.
Co skup oznacza dla akcjonariuszy?
Skup akcji polega na tym, że firma wykorzystuje własną gotówkę do nabywania papierów znajdujących się na rynku.
Jeżeli odkupione akcje zostaną umorzone albo pozostaną w posiadaniu spółki, zmniejsza się liczba osób, które mają prawo uczestniczyć w podziale przyszłych zysków.
W efekcie zysk przypadający na jedną akcję może wzrosnąć nawet bez konieczności poprawy wyniku netto, bowiem w sytuacji sama spółka staje się ogromnym źródłem popytu na własne papiery.
Program może również wpłynąć na zmniejszenie spadku cen akcji podczas giełdowej korekty. Co więcej, taki zabieg pozwala Nvidii na zwrot kapitału akcjonariuszom bez podnoszenia dywidendy.
Część odkupywanych walorów może jednak służyć do równoważenia akcji, które są przyznawane pracownikom firmy.
Jak więc widać, sam skup nie gwarantuje, że liczba papierów w obiegu spadnie o pełną wartość programu.
Jak to wpłynie na kurs Nvidii?
Przy cenie wynoszącej około 230 dolarów za akcję Nvidia mogłaby za całą pozostałą pulę odkupić nieco ponad miliard walorów.
Odpowiadałoby to mniej więcej 4% wszystkich akcji spółki znajdujących się w obiegu.
Ogłoszona autoryzacja przekłada się także na około 4,3% kapitalizacji Nvidii, wycenianej na ponad 5 bilionów dolarów.
Potencjalna redukcja liczby akcji o nawet kilka procent mogłaby zauważalnie zwiększyć zysk przypadający na pojedynczą akcję.
Nie jest to jednak operacja, która sama w sobie mogłaby wywołać gwałtowny wzrost wyceny całej spółki.
Jak jednak rynek zareagował na najnowsze ogłoszenie giganta? W zasadzie dość pozytywnie.
Akcje Nvidii podczas poniedziałkowej sesji wzrosły do około 233,21 dolara, co przekłada się na skok o blisko 3,6% względem piątkowego zamknięcia.
Początkowo wzrost był jednak wyraźnie mniejszy, co właśnie pokazuje, że inwestorzy nie traktują samej autoryzacji jako gwarancji kolejnego rajdu.
Jensen Huang wysyła sygnał inwestorom
Najważniejszym znaczeniem tej decyzji może być przede wszystkim sygnał, który został wysłany rynkowi przez zarząd spółki.
Nvidia informuje w ten sposób, że potrafi jednocześnie finansować rozwój nowych procesorów, inwestować w infrastrukturę AI oraz oddawać dziesiątki miliardów dolarów akcjonariuszom.
Pod koniec sierpnia spółka po zaprezentowaniu swoich wyników za poprzedni kwartał przedstawiła prognozę dotyczącą 70-procentowego wzrost przychodów w kolejnym roku fiskalnym.
Próbowano tym samym rozwiać obawy dotyczące wyhamowania wydatków na centra danych.
Skup może więc wspierać kurs, lecz o długoterminowej wycenie nadal zdecydują przede wszystkim wyniki, popyt na kolejne generacje układów oraz gotowość największych firm technologicznych do dalszego wydawania setek miliardów dolarów na AI.
Autoryzacja stanowi potężną poduszkę dla akcjonariuszy, ale nie stanowi gwarancji dalszego wzrostu biznesu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->