Rynek kryptowalut nie zdążył jeszcze otrząsnąć się po rekordowym ataku na Binance, a cyberprzestępcy uderzyli ponownie. Tym razem celem padło Mercado Bitcoin, największa giełda kryptowalut w Brazylii, z której wyprowadzono aktywa warte co najmniej 40 milionów dolarów.
- Mercado Bitcoin wstrzymało depozyty i wypłaty po wykryciu incydentu bezpieczeństwa.
- Firmy śledzące podejrzane przepływy on-chain szacują straty na ponad 40 milionów dolarów.
- Część analiz mówi nawet o około 46 milionach dolarów.
Kolejna duża giełda krypto zaatakowana
Zaledwie kilka dni temu branżą cyfrowych aktywów wstrząsnął największy w historii hack giełdy kryptowalut.
W czwartek 30 października z Binance wyprowadzono aktywa o wartości około 6,3 miliarda dolarów. Teraz doszło do kolejnego poważnego incydentu.
2 listopada giełda Mercado Bitcoin poinformowała, że wykryła incydent bezpieczeństwa w jednym ze swoich systemów.
Giełda twierdzi, że problem został szybko opanowany, a depozyty i wypłaty zawieszono zapobiegawczo.
Według Mercado Bitcoin żaden klient nie poniósł strat, a dane użytkowników nie zostały naruszone.
Ponadto giełda zapewnia, że zamierza sama pokryć straty wynikające z ataku.
Chociaż najnowszy atak stanowi zaledwie ułamek tego, co stracono w wyniku hacku Binance, to i tak mowa tutaj o kradzieży na dużą skalę.
Według analiz przekazanych przez Hypernative i Opsek z portfeli powiązanych z Mercado Bitcoin wyprowadzono ponad 40 mln dolarów.
Środki przemieszczały się na co najmniej 10 blockchainach, w tym Ethereum, Bitcoinie, Solanie, Tronie, Polygonie, Arbitrum, Avalanche, BNB Chain i Stellar.
Napastnik miał przejąć m.in. około 2852 ETH, 106 BTC, 10,7 tys. SOL, 6,7 mln XLM oraz 77 tys. AVAX.
Arkham szacował wstępnie wartość aktywów znajdujących się pod kontrolą hackerów na około 46 milionów dolarów.
Co istotne, nie był to klasyczny exploit smart kontraktu. Środki zostały przesłane za pomocą zwykłych transakcji.
Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób atakujący uzyskał możliwość ich autoryzowania.
Tether zamraża miliony dolarów
Do akcji szybko wkroczył Tether. CEO firmy Paolo Ardoino poinformował, że emitent stablecoina zamroził ponad 4,5 miliona USDT powiązanych z incydentem.
Mercado Bitcoin opublikowało również adresy używane przez napastnika, aby ułatwić ich monitorowanie przez inne giełdy, emitentów stablecoinów i firmy analityczne.
Na razie nie ma żadnych publicznych dowodów łączących atak z niedawnym włamaniem na Binance.
Oba przypadki pokazują jednak, że zabezpieczenie systemów odpowiedzialnych za autoryzację wypłat pozostaje jednym z największych wyzwań dla giełd kryptowalutowych.
Cyberprzestępcy po raz kolejny udowodnili, że potrafią uderzać w największych graczy na tym rynku.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->