fbpx

Milion Bitcoinów w rękach przestępców

Marek Lesiuk
bitcoin btc Cyberprzestępczość

Zasoby BTC w wymiarze nieomal miliona jednostek kryptowaluty znajdują się w posiadaniu lub pod kontrolą przestępców, twierdzi Chainalysis, znana firma analityczno-cyberwywiadowcza.

Kryptopieniądze te zostały zgromadzone jako łup w toku wszelkich możliwych nielegalnych działań, jakie internetowym kryminalistom wszystkich krajów udało się wprowadzić w czyn.

Gdzie się trzyma brudne BTC

Wedle danych udostępnionych przez firmę, fundusze te dzielą się na cztery podstawowe kategorie. Nielegalne rynki w Darknecie, na których obrót odbywa się z wykorzystaniem kryptowalut, odpowiadają za ponad połowę całego czarnego obiegu bitcoina, dysponując 585 tys. BTC.

Łupem złodziei, hakerów i włamywaczy miało paść 205 tys. BTC. Kolejne 99 tys. uważa się za wyłudzone przez naciągaczy i scamerów. Reszta, w wymiarze 3 tys. BTC, doświadczyć miała wykorzystania w nielegalnej działalności w inny sposób.

Dark Crypto Assets - data
Źródło: markets.chainalysis.com

Ślady zaginionych kryptopieniędzy

Firma przeanalizowała także kierunki, w jakich płynęły Bitcoiny nielegalnie uzyskane, bądź też w taki właśnie sposób wykorzystane. Podstawową destynacją, w którą kierowano legalne inaczej profity, były giełdy kryptowalut.

Spełniając coraz częściej w stosunku do rynku aktywów kryptograficznych  funkcję analogiczną do klasycznych banków w tradycyjnej ekonomii, giełdy upodobniają się do nich także i w tym, że służą jako miejsce wyprania, legalizacji i zatarcia śladów prowadzących do nielegalnych funduszy.

Można i tak, można i tak…

Alternatywną drogą transferu niegodnych zysków, nie korzystającą z tego czy innego rodzaju platform kryptofinansowych, jest ich przesłanie na pożądane adresy (należy założyć, że z wykorzystaniem wielu adresów pośredniczących, tzw. słupów), wykorzystując do zamaskowania ich drogi miksery.

Jest to jednak zaledwie drobny ułamek całości, dalece ustępujący wykorzystaniu giełd i podmiotów kryptofinansowych. Najwyraźniej pranie brudnych Bitcoinów uchodzi za cyberprzestępczy niezbędnik. Śladowe ilości nielegalnych przepływów (niemal wyłącznie pochodzące z Darknetu) kierowane są w innych kierunkach – bardzo możliwe że w dalszą podróż po odmętach Deep Webu.

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie Chainalysis, gdzie omówione jest to zagadnienie.