W momencie, gdy rynek amerykańskich akcji liczy na kontynuację hossy i tradycyjny „rajd św. Mikołaja”, analitycy zalecają ostrożność, twierdząc, że rok 2025 zamiast fajerwerkami może skończyć się korektą. Prognozy na przyszły rok są już jednak bardzo optymistyczne.
- Zamiast tradycyjnego „rajdu św. Mikołaja”, końcówka roku może zakończyć się spadkami ze względu na brak wyraźnego impulsu do wzrostów i niedźwiedzi sentyment na rynku opcji.
- Mimo obaw o kondycję rynku w krótkim terminie, prognozy na 2026 rok pozostają optymistyczne – według nich S&P 500 mógłby wzrosnąć w przyszłym roku nawet o 17%.
Zamiast wzrostów, koniec grudnia może przynieść korektę
W skróconym przez Święto Dziękczynienia tygodniu, amerykańskie rynki eksplodowały optymizmem, a S&P 500 i Nasdaq zyskały ok. 4%.
Wszystko to tuż po niedawnych spadkach wynikających z obaw o pęknięcie bańki AI, którym nie zdołały zapobiec nawet rekordowe wyniki Nvidii.
Inwestorzy liczą na podtrzymanie tej passy i zamknięcie roku tradycyjnym “rajdem świętego Mikołaja”, który historycznie podbijał wyceny na przełomie roku średnio o 1,3%.
Cytowani przez Yahoo Finance eksperci studzą jednak te nadzieje.
Amy Wu Silverman z RBC Capital Markets uważa, że giełda w 2025 roku zerwała z tradycyjnymi, sezonowymi wzorcami, stając się dużo bardziej nieprzewidywalną.
Żaden z miesięcy tego roku nie zachowywał się pod względem sezonowości tak samo, jak wcześniej.
– mówiła.
Rok pełen wstrząsów – od lutowego załamania po premierze DeepSeek, przez cła Donalda Trumpa, aż po obawy o wyceny AI – sprawił, że rozgrywanie rynku na zasadach z przeszłości przestało działać.
Co ważniejsze, Silverman powołuje się na dane z rynku opcji, gdzie inwestorzy, zamiast grać pod grudniowy trend wzrostowy, częściej kupują opcje put zabezpieczające ich przed spadkami.
Jej zdaniem grudzień może więc przynieść powrót wysokiej zmienności.
Z kolei według Omara Aguilara ze Schwab Asset Management, rynkowi, któremu powoli wyczerpuje się momentum, brakuje czegoś, co mogłoby napędzić klasyczny, grudniowy rajd.
Pewną różnicę mogłaby jednak zrobić Rezerwa Federalna.
Według narzędzia FedWatch rynek wycenia obecnie 87,4% prawdopodobieństwa obniżki stóp procentowych do poziomu 3,5-3,75%, co jest gwałtownym wzrostem względem szacunków sprzed tygodnia i przed posiedzeniem FOMC (9-10 grudnia) może stanowić paliwo do krótkoterminowego rajdu.
„Roaring 2020s” i bycze prognozy na 2026 rok
Chłodne nastawienie do końcówki grudnia nie wpływa jednak na prognozy na 2026 rok, które są już zdecydowanie optymistyczne.
Weteran rynku, Ed Yardeni, podtrzymuje forsowaną od dawna hipotezę „ryczących lat 20.” („Roaring 2020s”) zakładającą, że lata 20. XXI wieku będą okresem wzrostu gospodarczego i hossy na giełdzie, napędzanych przez rozwój technologii i wzrost produktywności. Dokładnie tak, jak miało to miejsce sto lat wcześniej.
Jego zdaniem, S&P 500 do końca 2026 roku miałby osiągnąć poziom 7700 punktów (Yardeni – w kontrze do Silverman i Aguilara – jest optymistą także, jeśli chodzi o zamknięcie roku 2025 – jego zdaniem, do końca grudnia indeks miałby sięgnąć 7000 pkt).
Z kolei JPMorgan spodziewa się, że 2026 rok indeks zakończy w okolicach 7500 lub 8000 pkt (jeśli Fed będzie kontynuował cykl obniżek stóp procentowych).
Analitycy Deutsche Banku idą jeszcze dalej, przedstawiając najbardziej optymistyczną estymację 8000 pkt, która oznaczałaby 17-procentowy wzrost od obecnych poziomów.
Ten optymizm wynika z kombinacji kilku różnych czynników: wzrostu zysków korporacyjnych (który w III kw. tego roku wyniósł 13,4%), agresywnego rozwoju sztucznej inteligencji, luźniejszej polityki monetarnej Fedu oraz łagodzenia polityki fiskalnej poprzez cięcia podatkowe w ramach ustawy prezydenta Donalda Trumpa.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
