fbpx

Elliptic chce śledzić „prywatne” kryptowaluty

Marek Lesiuk
Blockchain

Elliptic, firma analityczna działająca w obszarze technologii blockchainu oraz krypto, ogłosiła, że dodaje „obsługę” kryptowalut zcash oraz horizen do swojej oferty.

Wspomniana „obsługa” będzie polegać, jak wynika z oświadczenia oraz oferty firmy, przede wszystkim na śledzeniu przepływów oraz gromadzeniu danych i szczegółów technicznych dot. tych transakcji oraz ich stron. Innymi słowy, sprowadzać się ona będzie do walki z zabiegami użytkowników „obsługiwanych” walut o ich poufność finansową

Tokeny zcash (ZEC) oraz horizen (ZEN) należą przy tym do kryptowalut zaprojektowanych z myślą o zachowaniu prywatności użytkowników, zawierając specjalnie dobrane pod tym kątem rozwiązania techniczne, mające zapewnić anonimowość transakcji.

Co tam masz w portfelu?

Rozwiązania owe umożliwić mogą uczynienie transakcji niewidoczną publicznie na łańcuchu blockchainu czy też anonimizację adresów nadawcy i/lub odbiorcy. Jakkolwiek wbudowane w algorytm, wymagają one jednakże od użytkownika świadomego z nich skorzystania – tymczasem czyni tak daleko nie każdy. I z tego ostatniego korzystać mogą czynniki analityczne – w tym teraz także Elliptic.

Firma prezentuje przy tej okazji nieco tupetu, deklarując, że „całkowicie wspiera prawo ludzi do prywatności finansowej” (!), zaś kompromitując tę ostatnią na zlecenie zainteresowanych tym „giełd oraz klientów instytucjonalnym”, czyni to jedynie w zakresie niezbędnym do umożliwienia powyższym obserwacji i monitorowania danych transakcji, którymi są zainteresowani.

To z kolei umożliwić ma firmom i instytucjom, które są do tego formalnie lub nieformalnie przymuszone, wypełniać obowiązki weryfikacyjne. Należy jednakże odnotować, iż narzędzia Elliptica, jak twierdzi firma, nie mają natomiast służyć personalnej identyfikacji stron przepływów finansowych – co jaskrawo odróżniać ma ją od zagorzałego konkurenta rynkowego, firmy Chainalysis.

Zły i gorszy

Rozszerzenie oferty Elliptica o tokeny zorientowane na prywatność jest bowiem interpretowane jako odpowiedź na ruch Chainalysis, która niedawno ogłosiła rozpoczęcie podobnej „obsługi” walut zcash oraz dash. Podobnej, choć nie identycznej, przedstawiciele Elliptica twierdzą bowiem, iż różni ich wspomniany wcześniej szacunek wobec poufności indywidualnych personaliów użytkowników kryptowalut.

Choć względem tego ostatniego, jak nadmieniono, można mieć pewne zastrzeżenia (skoro sama idea usług oferowanych przez firmę nie chroni osobistej dyskrecji, a wprost przeciwnie), to konkurencyjna Chainalysis ma nie wyrażać tego poszanowania nawet w warstwie deklaratywnej, zupełnie otwarcie dążąc do jak najgłębszej, inwazyjnej inwigilacji przepływów kryptowalutowych i agresywnie zwalczając możliwość zachowania prywatności finansowej

Jej reprezentanci sami to zresztą potwierdzają, głosząc, iż „istnieje potrzeba równowagi pomiędzy prywatnością a transparentnością” aktywów wirtualnych, które to sofistyczne stwierdzenie faktycznie oznaczać może wszystko i nic.Odpowiedź na pytanie, o jakiej „równowadze” może być tu mowa, skoro poufność finansowa może być jedynie zachowana bądź nie, jest naturalnie zbędna.