Ekstremalny strach wrócił na rynek bitcoina. 60% krótkoterminowych inwestorów jest na minusie
Na rynku bitcoina znów zagościł silny strach. Indeks Fear & Greed spadł do 25 punktów, czyli strefy „Extreme Fear”, po raz pierwszy od około trzech miesięcy. Tym razem za pogorszeniem nastrojów stoją jednak nie tylko emocje towarzyszące inwestorom z tego rynku, ale fakt, że lwia część krótkoterminowych HODLerów BTC ponownie znalazła się pod wodą. Co więcej, rynek wciąż przepracowuje skutki wielomiliardowego hacku na giełdę Binance i gwałtownej wyprzedaży na Wall Street.
- Indeks Fear & Greed spadł do 25 punktów, czyli poziomu skrajnego strachu.
- Według Glassnode około 62% BTC należących do krótkoterminowych HODLerów jest obecnie trzymanych ze stratą.
- Bitcoin ponownie testuje okolice 75 tys. dolarów, które wyznaczają średni koszt zakupu krótkoterminowych inwestorów.
Ekstremalny strach wraca na rynek bitcoina
Nastroje na rynku bitcoina gwałtownie się pogorszyły. Indeks Strachu i Chciwości spadł do 25 punktów, wchodząc w strefę określaną jako „Extreme Fear”.
Tak niskiego odczytu nie widzieliśmy od około trzech miesięcy.
Zmiana jest szczególnie wyraźna, jeśli spojrzymy na ostatnie dni.
Po wyborach połówkowych w USA kurs bitcoina początkowo próbował wrócić powyżej 80 tys. dolarów, ale to odbicie szybko zostało wymazane.
Niedługo potem cena ponownie zanurkowała w okolice 75-76 tys. dolarów.
STH znów pod wodą
Najciekawszy sygnał pochodzi jednak z danych on-chain.
Analitycy z Glassnode wskazują, że jeszcze na początku października niemal wszystkie bitcoiny należące do krótkoterminowych HODLerów (STH), czyli inwestorów trzymających swoje coiny przez mniej niż około 155 dni, znajdowały się na plusie.
Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tylko około 38% podaży należącej do krótkoterminowych HODLerów może mówić o jakichkolwiek zyskach.
Oznacza to, że mniej więcej 62% znajduje się pod wodą, czyli poniżej ceny zakupu.
Bitcoin porusza się więc dokładnie w tym rejonie, który może mieć duże znaczenie dla dalszego kierunku rynku.
Glassnode wskazuje na szerszą strefę 73-76 tys. dolarów jako obszar, w którym zbiegają się koszt zakupu krótkoterminowych inwestorów, średnie techniczne oraz skupiska potencjalnych likwidacji.
Hack Binance nadal siedzi w głowach inwestorów
Do problemów technicznych i on-chain dochodzi również bardzo słaby sentyment społeczności kryptowalut.
Dane Santiment pokazują, że nastawienie inwestorów detalicznych do bitcoina i największych kryptowalut gwałtownie pogarszało się już przed ostatnimi spadkami.
Głośny hack Binance, w którym skradziono cyfrowe aktywa warte około 6,3 miliarda dolarów, dodatkowo przyspieszył ten proces.
Badacze z Santiment zwracają uwagę, że udział pozytywnych komentarzy dotyczących BTC mocno się skurczył, natomiast rynek wszedł w jedną z najbardziej wyraźnych fal FUD-u ostatnich miesięcy.
Co ciekawe, mimo pesymizmu inwestorów detalicznych część dużych posiadaczy nadal akumuluje BTC. To pokazuje, że strach nie musi automatycznie oznaczać kapitulacji całego rynku.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->