Wprowadzenie MiCAR zmienia sposób, w jaki mówi się o kryptowalutach w Europie. Dla uczestników rynku regulacje nie są już wyłącznie kwestią uzyskania zezwolenia, lecz także budowania struktur, procesów i standardów niezbędnych do prowadzenia zrównoważonej działalności na coraz bardziej dojrzałym rynku.
Firmy przechodzące przez proces uzyskiwania zezwolenia rozumieją znaczenie regulacji w budowaniu bardziej trwałych relacji między przedsiębiorstwami a konsumentami. Daniel Lai, CEO BingX EU, podkreślił, że organ regulacyjny reprezentuje interesy konsumentów.
Uzyskanie zezwolenia polega na znalezieniu równowagi między sposobem prowadzenia działalności a uwzględnieniem obaw konsumentów i zapewnieniem im odpowiedniej ochrony. Jeśli uda nam się osiągnąć właściwą równowagę, stworzy to dobre warunki do budowania stabilnego i długoterminowego biznesu kryptowalutowego w Europie
– powiedział Lai.
Kevin Lee, Chief Strategy Officer w BingX, również uważa, że przestrzeganiu przepisów powinno towarzyszyć szersze poczucie odpowiedzialności ze strony firm działających w branży.
Jesteśmy odpowiedzialni wobec naszych użytkowników, wobec organów regulacyjnych, a także za rozwój innowacji w całej branży
– powiedział Lee. Jego zdaniem rozwój sektora wymaga od przedsiębiorstw podnoszenia własnych standardów, zamiast jedynie oczekiwania, aż regulacje określą każdy kolejny krok.
Regulacje i innowacje mogą rozwijać się równolegle
Jednym z powracających tematów w debacie na temat regulacji rynku kryptowalut jest pytanie, czy bardziej rygorystyczne przepisy mogą spowolnić innowacje. Dyskusja przedstawiła jednak inną perspektywę: regulacje i innowacje mogą być częścią tego samego procesu ewolucji.
Zamiast postrzegać tę zależność jako konflikt, Lai opowiedział się za bardziej dynamicznym podejściem.
Postrzegam to przede wszystkim jako kwestię równowagi. Równowagi rozumianej jako harmonia i zrównoważony rozwój. Nie chcemy, aby jedna strona zdominowała drugą. Tak naprawdę chodzi o dynamikę, wzajemne oddziaływanie, komunikację i zrozumienie. To długoterminowy, dynamiczny proces
Lee dodał, że odpowiedzialność branży nie kończy się na przestrzeganiu przepisów.
Moim zdaniem UE znalazła właściwą równowagę. To ogromny rynek, a jednocześnie, obiektywnie rzecz biorąc, jeden z najbardziej dojrzałych i kompleksowo uregulowanych obszarów na świecie, w którym funkcjonują spójne ramy regulacyjne
– powiedział.
Równowaga ta może nabierać coraz większego znaczenia wraz z pojawianiem się nowych technologii i zastosowań, prowadząc do ciągłego dialogu między innowacjami, ich upowszechnianiem na rynku a ramami regulacyjnymi.
Europa: jeden rynek, wiele różnych realiów
Atrakcyjność Europy wykracza poza samą wielkość rynku potencjalnych odbiorców. Lee wskazał połączenie potencjału rynkowego i dojrzałości regulacyjnej jako jeden z kluczowych powodów strategicznego znaczenia tego regionu.
Dyskusja pokazała jednak również, że Europy nie należy traktować jako jednego, jednorodnego rynku. Poszczególne kraje różnią się językami, kulturą, oczekiwaniami użytkowników oraz poziomem adopcji kryptowalut.
Lai zwrócił uwagę na praktyczne wyzwania związane z budowaniem lokalnej działalności w ramach globalnej organizacji. „Budujemy firmę od podstaw” – powiedział, opisując doświadczenia związane z tworzeniem europejskich struktur i jednoczesnym poznawaniem specyfiki otoczenia regulacyjnego oraz warunków rynkowych regionu.
Lee skomentował tę kwestię z perspektywy rynku: „Nie mówimy o jednolitym, jednowymiarowym rynku. Obejmuje on wiele języków, a każda społeczność językowa stanowi w pewnym sensie odrębny segment rynku. Potrzebujemy intensywnej komunikacji i informacji zwrotnych, aby rzeczywiście podnosić poziom naszych działań i zapewniać użytkownikom najwyższą jakość obsługi”.
Dla firm wchodzących na rynek europejski wniosek jest zatem jasny: zezwolenie regulacyjne może zapewniać wspólne ramy działania, ale zrozumienie lokalnych rynków pozostaje niezbędne.
Regulacje mogą wspierać adopcję, ale jej nie gwarantują
Kolejnym ważnym zagadnieniem poruszonym podczas dyskusji była zależność między regulacjami a adopcją kryptowalut przez użytkowników. Regulacje mogą zapewniać większą przejrzystość i ochronę, ale nie eliminują konkurencji ani nie przesądzają automatycznie o tym, które platformy wybiorą użytkownicy.
Lee podkreślił, że regulacje są tylko jednym z elementów tej układanki. „Posiadanie licencji jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym” – wyjaśnił Lee. „Kiedy europejscy użytkownicy będą mogli handlować wyłącznie na licencjonowanych platformach, zaczną zwracać uwagę na inne kwestie: płynność, oferowane produkty, opłaty oraz UX i UI. Istnieje wiele obszarów konkurencji, które decydują o tym, czy użytkownicy rzeczywiście będą chcieli handlować na konkretnej platformie”.
Zdaniem Laia na to konkurencyjne otoczenie należy patrzeć również przez pryzmat długoterminowej stabilności. Ostatecznym celem, jak podkreślił, jest stworzenie warunków do prowadzenia trwałej działalności na rynku kryptowalut, a nie jedynie spełnienie wymogów regulacyjnych.
Więcej niż licencja
Dyskusja ostatecznie wskazała na kierunek rozwoju rynku, na którym regulacje będą w coraz mniejszym stopniu elementem wyróżniającym firmy, a w coraz większym – podstawowym oczekiwanym standardem. Lee zasugerował, że z czasem posiadanie licencji może stać się tak powszechne, iż firmy przestaną podkreślać je jako swoją przewagę konkurencyjną.
„Nie sądzę, aby w przyszłości w ogóle dyskutowano o wymogach licencyjnych czy o tym, czy dana firma posiada licencję w określonych jurysdykcjach” – powiedział. „Stanie się to czymś zupełnie powszechnym. Każdy powinien już mieć tę kwestię uregulowaną. Podobnie jak w tradycyjnych finansach, nie słyszymy, aby firmy z tego sektora szczególnie podkreślały fakt posiadania licencji w Europie, ponieważ wszyscy zakładają, że ją mają”.
Dla Laia znaczenie obecnej transformacji tkwi właśnie w tym, co następuje po uzyskaniu zezwolenia: dalszym rozwoju, dostosowywaniu działalności i aktywnym uczestnictwie w rynku.
Kolejny etap rozwoju rynku kryptowalut w Europie może zatem w mniejszym stopniu koncentrować się na przeciwstawianiu regulacji innowacjom, a bardziej na tym, jak oba te elementy mogą rozwijać się wspólnie. MiCAR zapewnia ramy regulacyjne, ale długoterminowa ewolucja rynku będzie zależeć od tego, jak firmy na nie odpowiedzą – poprzez silniejszą ochronę użytkowników, odpowiedzialne innowacje, zrozumienie lokalnych uwarunkowań oraz koncentrację na budowaniu przedsiębiorstw zdolnych do długotrwałego funkcjonowania.
O BingX EU
MEGE zweite GmbH („BingX EU„) jest platformą kryptoaktywów regulowaną na podstawie rozporządzenia MiCAR, z siedzibą w Wiedniu, posiadającą zezwolenie na działalność jako dostawca usług w zakresie kryptoaktywów (CASP) zgodnie z rozporządzeniem w sprawie rynków kryptoaktywów (MiCAR). BingX EU koncentruje się na obsłudze klientów w 29 krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), świadcząc w pełni regulowane usługi zgodnie z europejskimi standardami ochrony inwestorów i integralności rynku. W ramach zezwolenia MiCAR BingX EU udostępnia platformę oferującą regulowane usługi pośrednictwa, takie jak przechowywanie kryptoaktywów, ich wymiana oraz inne usługi związane z kryptoaktywami.
Niniejsza treść stanowi komunikat marketingowy w rozumieniu rozporządzenia w sprawie rynków kryptoaktywów (MiCAR) i jest publikowana przez MEGE zweite GmbH (BingX EU). Nie stanowi porady inwestycyjnej.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->