Niepubliczny model AI – Claude Mythos – zidentyfikował tysiące luk w kluczowych systemach informatycznych, stając się potężną bronią w cyfrowym świecie. Podczas gdy USA widzi w tej technologii szansę na utrzymanie globalnej dominacji, Jensen Huang ostrzega, że Pekin posiada pełne zaplecze potrzebne do budowy własnego odpowiednika.
- Model Claude Mythos wykazał zdolność do samodzielnego przeprowadzania wieloetapowych cyberataków, co zmusiło firmę Anthropic do drastycznego ograniczenia do niego dostępu.
- Według szefa Nvidii, Chiny dysponują odpowiednim sprzętem, infrastrukturą i pracownikami, by z łatwością wytrenować równie zaawansowany system, co bezpośrednio zagraża światowej infrastrukturze.
Przewaga USA to iluzja – twierdzi Jensen Huang
Testy wersji Claude Mythos Preview pokazały, że model znalazł tysiące słabych punktów w najpopularniejszych przeglądarkach i systemach operacyjnych.
Zgodnie z oświadczeniem firmy Anthropic, przytłaczająca większość z nich – aż 99% – to błędy dotąd nienaprawione. Skalę zagrożenia potwierdziła analiza z 13 kwietnia, przeprowadzona przez AI Security Institute, z której wynika, że AI potrafi odnajdywać i eksploatować słabości systemów, samodzielnie realizując złożone ataki w sieci.
Z tego powodu twórcy Mythos podjęli decyzję o ograniczeniu dostępu do niego, z obawy przed wykorzystaniem go do cyberataków.
Cytowany przez Bloomberga Sekretarz Skarbu USA – Scott Bessent – określił nowy model jako “rewolucyjny krok”, który pozwoli Ameryce utrzymać bezpieczną przewagę nad Chinami w trwającym wyścigu.
To przekonanie o wyłączności na najnowocześniejszą technologię w środowym wywiadzie dla Dwarkesha Patela zostało ostro zweryfikowane przez CEO Nvidii – Jensena Huanga.
Obalił on mit o monopolu USA zwracając uwagę na prosty fakt: Mythos został wytrenowany przy wykorzystaniu powszechnej mocy obliczeniowej, która jest łatwo dostępna także w Chinach.
Jak mówił Huang, Państwo Środka nie tylko dysponuje potężnymi zasobami energetycznymi, ale i posiada wykształcone kadry, będąc przy tym domem dla połowy wszystkich ekspertów badających sztuczną inteligencję na świecie. Ma także gotowe do pracy, jednak wciąż niewykorzystane centra danych.
Według Huanga, państwo dysponuje “ogromną” mocą obliczeniową, która z łatwością wystarczy do łączenia chipów w potężne klastry i wytrenowania modelu równie zaawansowanego, co Mythos.
Połączenie chińskich możliwości technicznych ze zdolnościami ofensywnymi nowej generacji modeli AI tworzy zagrożenie dla globalnego cyberbezpieczeństwa.
Nie tylko teoretycznie, ponieważ już z opublikowanego w zeszłym roku badania Anthropic wynika, że hakerzy wspierani przez chiński rząd wykorzystali do zaatakowania blisko 30 obiektów na całym świecie wcześniejszą wersję systemu – Claude Code.
Chociaż ostatecznie, skuteczność okazała się znikoma, stanowi dowód, że Pekin już teraz próbuje wykorzystywać technologię do przeprowadzania cyberataków.
Jeśli Chińczycy zdołają zbudować i wykorzystać własny odpowiednik modelu Mythos, konsekwencje mogą być poważne.
Szczególnie narażona jest tu infrastruktura bankowa, która wciąż masowo korzysta z przestarzałego oprogramowania.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
