Bitcoin największym przegranym w 2025 r.? Szef Fidelity wskazuje dowód

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
-2.67%

Bitcoin (BTC) kończy rok jako najsłabsze aktywo wśród głównych klas inwestycyjnych – wynika z analizy Jurriena Timmera (dyrektora ds. strategii globalnej w Fidelity Investments). Zdaniem eksperta kryptowaluta nie wykorzystuje sprzyjającego otoczenia makroekonomicznego, a jej cykl wzrostowy może zbliżać się do końca.


  • Bitcoin był w tym roku „jedynym przegranym” pod względem wyników inwestycyjnych, według Jurriena Timmera,
  • Czynniki wcześniej uznawane za wsparcie, w tym rola spółek skarbcowych, zaczynają generować ryzyka.

Bitcoin słabym punktem rynku?

Jurrien Timmer zwrócił uwagę, że na tle akcji, obligacji i innych aktywów finansowych bitcoin wyraźnie odstaje wynikami. 

Bitcoin był w tym roku jedynym przegranym pod względem wyników

– napisał analityk z Fidelity we wpisie na platformie X.

Według Jurriena Timmera szczególnym problemem staje się obecnie rola tzw. spółek skarbcowych bitcoina, czyli podmiotów utrzymujących BTC w bilansach i oferujących inwestorom ekspozycję na kryptowalutę w pośredniej formie. Jak zaznaczył, czynnik ten był powszechnie postrzegany jako pozytywny, ponieważ miał generować dodatkowy „dochód” oparty na bitcoinie.

Obecnie jednak, zdaniem analityka, wpływ ten staje się coraz mniej przewidywalny i może wywierać presję spadkową na rynek.

 To, co powszechnie uważano za korzystny czynnik – spółki skarbowe oferujące „dochód” z bitcoina – może obecnie działać jako czynnik ryzyka.

– ocenił Timmer.

Dojrzały rynek byka i sygnały techniczne

W swojej analizie Timmer odniósł się również do sygnałów technicznych. Zwrócił uwagę, że bitcoin spadł poniżej kluczowej linii trendu wzrostowego, co sugeruje osłabienie impetu wzrostowego.

Taka struktura cenowa rodzi pytania o trwałość obecnego cyklu hossy.

Według analityka z Fidelity trwający cykl, który rozpoczął się w 2022 r. w rejonie 16 000 USD, może być już na zaawansowanym etapie.

Patrząc na ewoluującą strukturę fal sieci bitcoina, która dojrzewa… ostatni rynek byka wygląda na dojrzały.

– stwierdził.

Timmer zauważył, że od 2010 r. kolejne fale wzrostowe bitcoina charakteryzują się coraz mniejszą skalą, ale jednocześnie dłuższym czasem trwania. T

aka zmiana dynamiki sugeruje, iż każdy kolejny cykl spowalnia, a potencjał do gwałtownych wzrostów stopniowo maleje.

Makroekonomia sprzyja rynkom, nie bitcoinowi

Analiza od Fidelity wskazuje, że słabość bitcoina jest szczególnie widoczna na tle korzystnego otoczenia makroekonomicznego. Timmer podkreślił, iż rynek wchodzi w końcówkę roku z silnym „impetem wynikowym”, poprawą nastrojów po oczyszczeniu rynku z nadmiaru spekulacji oraz przy coraz bardziej gołębiej postawie Rezerwy Federalnej.

Zyski spółek giełdowych okazały się lepsze od oczekiwań, co wspiera notowania akcji. Dodatkowo perspektywa obniżek stóp procentowych sprzyja kredytowi i inwestycjom, wzmacniając tradycyjne rynki finansowe. W tym kontekście brak reakcji bitcoina na łagodniejszą politykę monetarną wypada niekorzystnie.

Jednocześnie, jak zauważył Timmer, niska zmienność na rynkach obligacji i walut ogranicza potrzebę poszukiwania alternatywnych aktywów. W takich warunkach BTC traci część swojej atrakcyjności jako zabezpieczenie lub instrument dywersyfikacji portfela.

Aktualnie za jednego BTC trzeba zapłacić około 92 300 USD. Kryptowaluta ta znajduje się na minusie w perspektywie ostatniego roku, biorąc pod uwagę to iż jej kurs oscylował w styczniu powyżej 100 000 USD. Co więcej, od ATH odnotowanego w październiku w postaci 126 200 USD potaniała o blisko 27%. 

Kurs BTC/USD. Źródło: tradingview.com

Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->