„Cyberpunk 2077” doczeka się fanowskiego multiplayera, który może tchnąć nowe życie w Night City. W tle widzieliśmy wczoraj mocniejsze odbicie kursu akcji CD Projekt.
- Już 6 listopada wystartuje Open 77, czyli fanowski projekt multiplayerowy do „Cyberpunka 2077”. W jego ramach gracze otrzymają możliwość tworzenia własnych serwerów.
- CD Projekt RED podał też, że nie zamierza wskazywać jednego kanonicznego zakończenia „Cyberpunka 2077”.
- Akcje CD Projektu 4 listopada wzrosły o 2,92%, kończąc sesję na poziomie 264 PLN, z kolei w czwartek kurs rozpoczął notowania przy 266 PLN.
Cyberpunk 2077 wreszcie z multiplayerem
Już 6 listopada o godz. 23:00 czasu polskiego wystartuje Open 77 – nowy projekt, który ma zapewnić graczom „Cyberpunka 2077” rozbudowane doświadczenie typu multiplayer.
To szczególnie interesująca wiadomość, ponieważ produkcja CD Projekt RED od premiery w 2020 roku pozostaje przede wszystkim grą dla jednego gracza.
Open 77 nie będzie pojedynczym trybem rozgrywki, ale całą, dużą platformą pozwalającą tworzyć własne serwery i dołączać do innych społecznościowych światów.
Pod tym względem projekt przypomina FiveM znane z GTA 5, które przez lata rozwijały możliwości multiplayerowe „GTA: San Andreas”.
Akcja rozpocznie się w Westbrook, gdzie gracze będą mogli tworzyć swoje zespoły współpracowników, realizować kontrakty i brać udział w napadach na Arasakę.
Do dyspozycji użytkowników oddane zostanie również kasyno Kitsune Royale.
Nie zabraknie walk z bossami, ucieczek przed NCPD oraz niebezpiecznych wypraw do Dogtown.
Open 77 rozpocznie działanie w ramach otwartej wersji alfa.
Do uruchomienia projektu potrzebna będzie podstawowa wersja „Cyberpunka 2077”, a launcher będzie dostępny na stronie open2077.net.
To szczególnie interesująca inicjatywa, ponieważ CD Projekt RED pierwotnie rozważał stworzenie oficjalnego trybu multiplayer do swojej produkcji.
Ostatecznie zrezygnował jednak z tego pomysłu. Teraz część tej luki wypełnia społeczność.
CD Projekt RED nie wybierze jednego zakończenia „Cyberpunka 2077”
To niejedyna dobra wiadomość dla fanów uniwersum.
W ostatnich dniach pojawiły się również nowe informacje dotyczące „Cyberpunk: Edgerunners 2”, którego to sezonu akcja dzieje się w 2078 roku, czyli rok po zakończeniu historii V z gry.
W tym kontekście wypowiedział się Bartosz Sztybor, showrunner, scenarzysta i producent drugiego sezonu animacji.
W rozmowie z IGN podkreślił, że CD Projekt RED nie zamierza ustalać jednego kanonicznego zakończenia „Cyberpunka 2077”. Oznacza to, że dzieje V pozostają dość plastyczne.
To podejście studio sygnalizowało już wcześniej przy okazji dodatku „Phantom Liberty”.
Zakończenia „Cyberpunka 2077” są na tyle zróżnicowane, że stworzenie jednej bezpośredniej kontynuacji oznaczałoby konieczność odrzucenia części wyborów dokonanych przez graczy.
Kurs akcji CD Projektu rośnie
Na zamknięciu sesji 4 listopada jedna za jedną akcję CD Projekt RED płaciło się 264 PLN, co oznaczało wzrost o 2,92%. Kapitalizacja spółki wynosiła około 26,4 mld PLN.
Sesja czwartkowa rozpoczęła się przy poziomie 266 PLN.
Oznacza to, że ponownie udało się przebić poziom 260 zł.
Przed bykami kluczowa walka o 270 PLN, której to strefy nie udało się przełamać w poprzednim tygodniu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->