W NBP dzieje się coś dziwnego. Trzech członków zarządu straciło nadzór nad ważnymi departamentami. Adam Glapiński tłumaczy to „utratą zaufania” i „nienależytym wykonywaniem obowiązków”. Mówi się jednak też o jego… usunięciu ze stanowiska.
- Są ponoć plany pozbawienia Adama Glapińskiego władzy w NBP.
- Prezes banku centralnego pozbawił swoich krytyków wpływu nad departamentami merytorycznymi.
- Konflikt jest rzekomo motywowany politycznie.
W NBP wrze
Trzech członków zarządu NBP straciło nadzór nad departamentami merytorycznymi. Oznacza to, że obecnie łącznie czterech członków zarządu nie nadzoruje pracy żadnego z tych departamentów. Są to: Marta Gajęcka, Rafał Sura i Piotr Pogonowski, przed nimi zmniejszono władzę Pawła Muchy.
Oficjalnym powodem tego ruchu jest „utrata zaufania przez prezesa i nienależyte wykonywanie obowiązków”.
Tyle że w tle trwa tam walka o władzę – realizowany miał być plan pozbycia się prezesa Adama Glapińskiego. A przynajmniej tak twierdzi stacja wPolsce24. Pięciu członków zarządu chce, by obecny prezes NBP po prostu stracił swoje stanowisko.
Apelujemy o nieeskalowanie działań naruszających dotychczasową, utrwaloną przez blisko 30 lat, stabilną relację pomiędzy trzema konstytucyjnymi organami NBP, w tym o poszanowanie roli organu banku centralnego, jakim jest Prezes NBP
— skomentował „aferę” NBP.
Pod tym stanowiskiem podpisali się prezes NBP i przewodniczący RPP Adam Glapiński i członkowie: Ireneusz Dąbrowski, Iwona Duda, Wiesław Janczyk, Cezary Kochalski, Gabriela Masłowska i Henryk Wronowski.
Zamach stanu w NBP?
Wszystko wpisuje się w szerszy kontekst: jak podają media, grupa pięciu członków zarządu NBP chce ograniczyć kompetencję szefa banku centralnego.
Chodzi o likwidację kluczowych departamentów i przejęcie kontroli nad wydatkami instytucji. Spiskowcami są ponoć Paweł Mucha, Marta Gałęcka, Rafał Sura, Piotr Pogonowski i Artur Soboń. Tak, te nazwiska już padły w tym tekście: teraz większość z nich oberwała w wyniku nowej decyzji władz NBP.
Konflikt jest widoczny od dawna, bo choćby Mucha od dawna krytykuje to, co robi Glapiński.
wPolityce24 podaje, że chodzi o walkę polityczną, a nie merytoryczne argumenty.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
