Donald Trump rozmawiał z Władimirem Putinem i ma złe wieści! Szczególnie dla Polski…

Putin i Trump

Donald Trump jest rozczarowany rozmową z Władimirem Putinem. Jego zdaniem Moskwa nie planuje zakończenia działań zbrojnych.


  • Trump rozmawiał w czwartek z Putinem.
  • Prezydent USA twierdzi, że Rosjanie nie planują zakończenia wojny za naszą wschodnią granicą.
  • Dla Polski oznacza to potencjalne wpadnięcie w przyszłości w strefę wpływów Rosji.

Trump vs. Putin

W czwartek Trump rozmawiał online z Putinem. Miała być to „dość długa” rozmowa, ale nie zakończyła się dla USA owocnie.

Jestem rozczarowany tym telefonem. Nie wydaje mi się, żeby Putin chciał się zatrzymać [na Ukrainie]

– powiedział prezydent.

W efekcie Trump ma w piątek rozmawiać z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Cel? Przygotować plan B.

Strona rosyjska przekazała, że Putin miał zadeklarować gotowość do dalszych negocjacji, ale jego głównym celem pozostaje rozwiązanie „podstawowych przyczyn konfliktu”.

W co gra Kreml?

I to ostatnie brzmi szczególnie groźnie dla Polski. Dlaczego? Putin upiera się, że Zachód musi pójść na ustępstwa – chodzi zapewne o tzw. ultimatum Ławrowa z końca 2021 r.

Czym jest owe ultimatum? W praktyce zakłada wycofanie się USA z Europy Środkowej i Wschodniej:

  • nierozszerzania NATO, szczególnie na obszar poradziecki,
  • nietworzenia baz Zachodu na terytorium Ukrainy oraz innych państw poradzieckich niebędących członkami Sojuszu,
  • nierozmieszczania rakiet średniego i pośredniego zasięgu poza obszarem NATO i w rejonach, z których możliwe jest zaatakowanie Rosji.

Najważniejszy jest inny punkt, dotyczący wycofania wojsk sojuszniczych z terenów nowych państw członkowskich NATO – tych, które dołączyły po 1997 r. Przypomnijmy: Polska została członkiem NATO 12 marca 1999 r.

W praktyce oznacza to więc – jak ładnie ujmują to eksperci – włączenie Rosji do systemu obronnego Europy, czyli umożliwienie Moskwie wpływania na politykę byłych państw bloku wschodniego, w tym Polski.

Kreml mógłby decydować o tym, jakie działania z dziedziny energetyki czy nowych technologii może prowadzić nasz rząd. Zapewne sprawiłby też, że władze nad Wisłą przejęłaby jakaś prorosyjska partia.

Co gorsza, USA nie mają już dostatecznych sił, by bronić status quo. Ostatnio ograniczyły nawet dostawy broni dla Ukrainy.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->