„Ukraina potrzebuje nowego prezydenta”. Trump uderza w Zełenskiego po dealu z Putinem.

Donald Trump powiedział, że „nadszedł czas, by Ukraina zyskała nowego prezydenta”. W ten sposób zareagował na krytykę ze strony Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą amerykańskiej umowy z Rosją w sprawie oleju napędowego. Czy więc Amerykanie szykują geopolityczny przełom?


  • Trump chce zmiany przywództwa na Ukrainie. Stwierdził, że „nadszedł czas, by Ukraina zyskała nowego prezydenta”, krytykując Wołodymyra Zełenskiego za sprzeciw wobec porozumienia paliwowego z Rosją.
  • Porozumienie USA-Rosja zakłada dostarczenie przez Moskwę do Stanów Zjednoczonych 300 tys. ton oleju napędowego, a następnie kolejnych 500 tys. ton w listopadzie.
  • Krytyka Zełenskiego i zbliżenie energetyczne z Moskwą mogą sugerować próbę zmiany dotychczasowej polityki Waszyngtonu.

Trump ma już dość Zełenskiego

Prezydent Ukrainy ostrzega, że nowa umowa, w ramach której na rynek USA trafią miliony ton rosyjskiego oleju napędowego, dostarczy Moskwie środków na kontynuowanie wojny przeciwko jego krajowi.

Donald Trump odpowiedział na to w rozmowie z mediami, sugerując, że Zełenski dalej „chce sprawiać problemy światu”.

Nawiązał tym do ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie, dodając, że Ukraina powinna „zyskać nowego przywódcę, który potrafi zawrzeć porozumienie”.

Przypomnijmy, że od 2022 r. Ukraińcy nie mogą wybrać nowych władz przez trwającą od tego okresu wojnę.

Wysłannik Putina, Kiriłł Dmitrijew, określił wypowiedź Trumpa mianem „symbolicznej i historycznej”, potwierdzając, że Ukraina „potrzebuje przywództwa faktycznie nastawionego na pokój”.

Z kolei Trump już w grudniu ubiegłego roku apelował o przeprowadzenie na Ukrainie nowych wyborów.

Wszystko wpisuje się więc w scenariusz, w którym to z Zełenskiego próbuje się zrobić kozła ofiarnego, zakończyć jego rządy, a tym samym samą wojnę.

Zakładając oczywiście, że po nim na czele państwa stanie ktoś wspierany przez USA.

Wojna o paliwo

Według danych organizacji AAA, średnia cena oleju napędowego wynosi obecnie 6,28 USD (4,74 GBP) za galon, co oznacza wzrost w porównaniu do średniej wynoszącej 5,94 USD w zeszłym miesiącu i 3,68 USD rok temu.

Na mocy nowego porozumienia z Waszyngtonem Rosja ma wysłać do USA 300 tys. ton oleju napędowego, następnie kolejne 500 tys. ton w listopadzie.

Zdaniem Trumpa pomoże to obniżyć cenę paliwa na świecie. To jednak kłamstwo, gdyż niedobory są o wiele większe i by je uzupełnić potrzeba miesięcy oraz otwarcia Cieśniny Ormuz.

Wiele wskazuje raczej na to, że Biały Dom dąży raczej do kolejnego resetu w stosunkach amerykańsko-rosyjskich.

Trump chce więc powtórzyć to, co przed laty zrobiła administracja Baracka Obamy.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->

Komentarze (1)

Pomarańczowy dzban znów daje się putlerowi zmanipulować, czyli wczoraj Zełenski cacy, a dziś już be xD