Atak na Arabię Saudyjską! Kurs ropy spada poniżej 90 USD

Kurs ropy

Huti ostrzelali lotniska w Nadżranie i Dżizanie na południowym zachodzie Arabii Saudyjskiej – podała we wtorek agencja Reutera. W tle obserwujemy spadki cen ropy.


  • Huti zaatakowali lotniska w Nadżranie i Dżizanie, czyli na południowym zachodzie Arabii Saudyjskiej.
  • Saudyjskie władze analizują skalę zniszczeń i zapewniają, że podejmują działania mające chronić pasażerów oraz personel.
  • Ceny ropy spadają: rynek może zakładać, że konflikt na Bliskim Wschodzie zbliża się do końca, co w przypadku deeskalacji oznaczałoby zwiększenie globalnej podaży ropy.
  • Ropa WTI kosztuje obecnie ok. 87,9 USD za baryłkę, a Brent ok. 98,5 USD.

Atak na lotniska w Arabii Saudyjskiej

W poniedziałkowy wieczór Huti zaatakowali lotniska w Nadżranie i Dżizanie na południowym zachodzie Arabii Saudyjskiej.

Władze tej ostatniej przekazały, że obecnie służby analizują skalę zniszczeń i podejmują środki, które mają „zapewnić bezpieczeństwo pasażerów i personelu lotnisk oraz utrzymać bezpieczeństwo systemu lotnictwa cywilnego Królestwa”.

W tle widzimy jednak spadki cen ropy.  Za jedną baryłkę ropy WTI płaci się dziś 87,9 USD, z kolei ropa Brent jest wyceniana na 98,5 USD.

Jak to jest możliwe w takich okolicznościach? Chodzi zapewne o inne doniesienia: te dot. sytuacji na bliskowschodnim froncie.

Ropa tanieje – chodzi o sytuację na froncie

Właśnie, jak wygląda sytuacja na froncie? Ponoć Huti tracą swoje strategiczne pozycje wzdłuż wybrzeży Morza Czerwonego.

Nawaf Obaid z Wydziału Studiów nad Wojną londyńskiego King’s College w czasie wywiadu dla stacji Al Dżazira powiedział, że oddziały koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej, która była wspierana przez Jemen, przeprowadziły skuteczną ofensywę i odbiły sporne tereny.

Huti wciąż prowadzą wojnę w sposób bardzo tradycyjny, natomiast w przypadku koalicji mamy do czynienia z polem walki, które ewoluowało

– powiedział Nawaf Obaid.

To, co widzieliśmy wczoraj, to dopiero początek systematycznego załamywania się ich linii obrony

– zapewniał i dodał, że bojówki Huti nie są w stanie „wytrzymać ofensywy prowadzonej z powietrza, lądu i morza”.

Bojownicy Huti zaprzeczają jednak, jakoby utracili zdobyte we wrześniu pozycje i nadal „mają pełną kontrolę nad wszystkimi zajętymi obszarami”.

Trudno obecnie ocenić, kto mówi prawdę, ale rynek zakłada – jak widać pozytywny scenariusz – to, że powoli zbliżamy się do końca wojny.

Należy jednak pamiętać, że globalne zasoby ropy są już skrajnie niskie. Powrót do stanów sprzed konfliktu może potrwać dwa lata.

YouTube video thumbnail


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->