Historyczny zwrot w Chinach! Państwo zacznie dopłacać ludziom do zakupu mieszkań

W Chinach

Pekin po raz pierwszy w historii wprowadza ogólnokrajowe dopłaty do odsetek od kredytów hipotecznych. Chińskie władze przez lata wspierały przede wszystkim deweloperów, banki i samorządy, a teraz pieniądze z budżetu centralnego trafią bezpośrednio do osób, które kupują pierwsze mieszkanie. To wyraźny sygnał, że dotychczasowe metody ratowania rynku nieruchomości nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.


  • Od 1 października Chiny będą pokrywać 1 pkt proc. oprocentowania wybranych kredytów hipotecznych.
  • Dopłata może obowiązywać przez pięć lat i obejmie maksymalnie 1 mln juanów kapitału.
  • Program dotyczy wyłącznie nowych kredytów zaciąganych na zakup pierwszego mieszkania.
  • Wartość nieruchomości nie może przekraczać 1,5 mln juanów, a jej powierzchnia 120 m².
  • Pekin jednocześnie obniża koszt finansowania inwestycji w infrastrukturę, technologie i małe przedsiębiorstwa.

Chiny dopłacą obywatelom do kredytów

Chińskie władze zdecydowały się na ruch, którego wcześniej nie stosowały w skali całego kraju.

Od 1 października rodziny, które kupują swoje pierwsze mieszkanie, będą mogły otrzymać dopłatę na poziomie 1 pkt proc. rocznie do oprocentowania kredytu hipotecznego.

Wsparcie może obowiązywać przez maksymalnie pięć lat. Limit kapitału objętego dopłatą wyniesie 1 mln juanów na gospodarstwo domowe, czyli około 149 tys. dolarów.

Program obejmie nieruchomości o powierzchni do 120 m², których cena nie przekracza 1,5 mln juanów, czyli około 224 tys. dolarów. Zostanie początkowo uruchomiony na rok próbny.

Refinansowanie wcześniej zaciągniętych kredytów nie będzie objęte pomocą. Pekin chce w ten sposób generować nowe transakcje, a nie jedynie obniżyć raty obecnym właścicielom mieszkań.

W przypadku kredytu zbliżonego do maksymalnego limitu łączna oszczędność może sięgnąć około 50 tys. juanów, czyli 7,5 tys. dolarów. Ostateczna kwota będzie jednak uzależniona od harmonogramu spłaty i pozostałego kapitału.

Pekin zmienia sposób ratowania rynku

Najważniejsza nie jest sama wysokość dopłaty, lecz zmiana filozofii chińskich władz.

Chodzi bowiem o to, że dotychczas pomoc Pekinu koncentrowała się głównie na deweloperach, lokalnych samorządach, niedokończonych inwestycjach oraz wykupie pustych mieszkań.

Teraz pieniądze mają bezpośrednio zachęcić gospodarstwa domowe do zaciągania nowych kredytów.

Jest to swego rodzaju przyznanie się władz Państwa Środka, że samo ratowanie podaży nie wystarczyło do odbudowania popytu.

Chińczycy nadal ostrożnie podchodzą do zakupu mieszkań po kryzysie zadłużeniowym deweloperów oraz problemach firm takich jak Evergrande.

Od 2021 roku ceny nieruchomości spadły o ponad 20%, a na sprzedaż wciąż czekają miliony lokali.

Weźmy jednak pod uwagę osobną kwestię. Limit 1,5 mln juanów może co najwyżej wystarczyć na pierwsze mieszkanie w mniejszym mieście, ale w Pekinie czy Szanghaju trudno za taką kwotę kupić nawet niewielki lokal.

Pekin nie próbuje więc finansować apartamentów w największych metropoliach, a bardziej kieruje swój program do młodych rodzin oraz mieszkańców miast niższej kategorii, gdzie nadpodaż mieszkań jest szczególnie widoczna.

Chiński Bezpieczny Kredyt 2%?

Nowe rozwiązanie przypomina polski program Bezpieczny Kredyt 2%, ale jest od niego wyraźnie ostrożniejsze.

W Polsce państwo przez pierwsze 10 lat dopłacało do rat tak, by kredytobiorca spłacał odsetki na poziomie około 2 proc. powiększonych o marżę banku. Po tym okresie kredyt wracał na rynkowe zasady.

Nagły wzrost popytu przy ograniczonej liczbie mieszkań przyczynił się do gwałtownego wzrostu ich cen.

Chiński program obniża oprocentowanie tylko o 1 pkt proc., działa maksymalnie przez pięć lat i posiada twarde limity ceny oraz powierzchni nieruchomości.

Ponadto ma również charakter rocznego pilotażu.

Nie eliminuje to ryzyka podbijania cen, ale wyraźnie ogranicza skalę potencjalnych skutków ubocznych.

Nie tylko kredyty hipoteczne

Dopłaty są częścią większego pakietu pobudzającego drugą największą gospodarkę świata.

Ludowy Bank Chin obniżył oprocentowanie rocznego programu PSL o 25 punktów bazowych, do 1,5%.

Pozwala to państwowym bankom taniej finansować m.in. infrastrukturę, sieci komunikacyjne, logistykę i inwestycje technologiczne.

Zwiększono również pule taniego finansowania dla małych firm, rolnictwa i prywatnych przedsiębiorstw.

Pekin sięga po nowe narzędzia, ponieważ wzrost gospodarczy w drugim kwartale zwolnił do 4,3%, pozostając poniżej rocznego celu wynoszącego 4,5–5%.

Program może zwiększyć sprzedaż mieszkań w mniejszych miastach i chwilowo poprawić nastroje konsumentów.

Nie usuwa jednak głównych problemów chińskiego rynku: zadłużenia deweloperów, starzenia się społeczeństwa, nadpodaży lokali oraz słabego zaufania gospodarstw domowych.

Dopłaty mają więc większe znaczenie pod kątem politycznym niż finansowym. Pekin przestał już liczyć wyłącznie na ratowanie deweloperów i zaczął płacić obywatelom za pobudzenie popytu.

Dla inwestorów jest to jednocześnie ostrzeżenie.

Jeżeli Chiny muszą po raz pierwszy dopłacać bezpośrednio do hipotek, kondycja krajowego rynku nieruchomości i konsumpcji prawdopodobnie pozostaje słabsza, niż sugerują dane dotyczące eksportu czy produkcji przemysłowej.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->