Iran dostał potężny cios! Ropa przebiła 100 USD, a to może być dopiero początek

Ropa

Stało się to, czego obawiali się inwestorzy. Cena ropy Brent ponownie przebiła granicę 100 dolarów za baryłkę, a najnowsza eskalacja konfliktu na linii USA–Iran pokazała, dlaczego rynki coraz mniej wierzą w szybki powrót do normalności. Amerykanie zniszczyli pięć irańskich tankowców, na co Teheran odpowiedział atakiem rakietowym na bazę w Jordanii i groźbami wobec kolejnych statków. 


  • Brent w środę po raz pierwszy od 24 lipca przekroczyła 100 dolarów. WTI również drożeje, ale pozostaje poniżej tej granicy.
  • USA poinformowały o zniszczeniu pięciu irańskich tankowców. Iran zaatakował bazę w Jordanii i twierdzi, że uderzył także w amerykańskie okręty oraz osiem tankowców.
  • Rynek obawia się, że Ormuz pozostanie strefą konfliktu na dłużej. Ograniczony ruch statków, malejące zapasy i rosnący popyt ze strony Chin zwiększają presję na ceny energii.

Ropa wraca powyżej 100 dolarów

Jeszcze wczoraj pisaliśmy o ryzyku przebicia psychologicznej granicy 100 dolarów. W środę ten scenariusz się zmaterializował.

Kontrakty na Brent osiągnęły rano 100,19 dolara za baryłkę, po raz pierwszy od 24 lipca przekraczając trzycyfrowy poziom.

WTI również rosła, osiągając około 94,5 dolara.

Późniejsze odczyty pokazywały cofnięcie Brent poniżej 100 dolarów, dlatego mówimy o przebiciu tej granicy w trakcie sesji, a nie o trwałym utrzymaniu się ponad nią.

Problem polega na tym, że tym razem rynek nie zareagował wyłącznie na pojedynczą groźbę.

Przyczyną są tutaj kolejne ataki dotyczące statków, baz wojskowych i infrastruktury energetycznej.

Weźmy pod uwagę, że każde takie zdarzenie zwiększa niepewność dotyczącą przyszłych dostaw surowca.

Pięć tankowców zniszczonych. Iran odpowiada rakietami

Według amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM) siły USA zniszczyły we wtorek pięć irańskich tankowców w Zatoce Omańskiej i w pobliżu wyspy Kharg.

Była to odpowiedź na dwie próby zaatakowania amerykańskiego okrętu rakietami balistycznymi w ciągu poprzednich dwóch dni. USA twierdzą, że okręt uniknął trafienia, a żaden amerykański żołnierz nie ucierpiał.

Iran odpowiedział zaś uderzeniem na bazę Al-Azrak w Jordanii, gdzie stacjonują siły amerykańskie.

Gwardia Rewolucyjna ogłosiła ponadto ataki na dwa amerykańskie okręty i osiem tankowców w rejonie Ormuzu.

Teheran zagroził również tankowcom znajdującym się w pobliżu Kuwejtu i Bahrajnu, wzywając ich załogi do opuszczenia statków.

Ormuz przestał być zwykłym szlakiem handlowym

Obie strony zapowiadają dalsze działania.

Marco Rubio ostrzegł, że za każdą kolejną próbę ataku na amerykańskie okręty Iran będzie tracił tankowce.

Z kolei irański generał Ali Abdollahi zagroził uderzeniami na bazy USA w regionie za ataki na irańską flotę naftową.

Oczywiście, to kolejna runda konfliktu, a nie jednorazowy odwet.

Waszyngton próbuje ograniczać irański eksport poprzez blokadę i sankcje, jednocześnie umożliwiając przepływ części statków przez Ormuz.

Teheran z kolei wykorzystuje zagrożenie dla żeglugi jako narzędzie nacisku.

Kilka dni temu pisaliśmy o operacji „Economic Outcast”, w ramach której administracja Trumpa zwiększa również presję gospodarczą na Iran, m.in. poprzez nowe sankcje na sektor lotniczy.

To natomiast oznacza, że nawet bez całkowitego zamknięcia cieśniny dostawy mogą pozostawać mocno ograniczone, co stanowi bardzo złą wiadomość dla rynków.

Według danych przywoływanych przez Reutersa przepływ ropy przez Ormuz spadł ostatnio poniżej dwóch milionów baryłek dziennie, podczas gdy przed ponowną eskalacją pod koniec sierpnia wynosił około 8–9 milionów.

100 dolarów to problem także dla inwestorów

Droższa ropa oznacza wyższe koszty paliw, transportu i produkcji.

Jeśli ceny utrzymają się na podwyższonym poziomie, mogą ponownie zwiększyć presję inflacyjną i utrudnić bankom centralnym obniżanie stóp procentowych.

Dla części producentów energii to korzystniejsze otoczenie, ale dla firm energochłonnych i konsumentów zdecydowanie problem.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->