Prezes PKOl Radosław P. usłyszał w czwartek zarzuty. Dotyczą one płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością Zondacrypto. Wszystko potwierdził na portalu X minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek.
- Prezes PKOl Radosław P. usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz działania na szkodę części wierzycieli w związku z grożącą niewypłacalnością.
- Śledczy badają, czy Radosław P. został uprzywilejowany jako klient Zondacrypto.
- Według TVN24 miał odzyskać swoje aktywa już w czasie, gdy platforma miała problemy z wypłatami dla innych klientów.
- W sprawie pojawia się także wątek prezentu i współpracy PKOl z giełdą: według Wirtualnej Polski i TVN24 P. miał otrzymać od Krala zegarek wart 40 tys. euro.
Prezes PKOl z zarzutami
Jak przekazał Waldemar Żurek „prokuratura przedstawiła dziś Radosławowi P. zarzuty karne z art. 230 par. 1 i 302 par. k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością”.
Zarzut z art. 230 jest zagrożony karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia, z kolei z art. 302 do dwóch lat pozbawienia wolności.
Wszystko dzieje się w ramach śledztwa dot. upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Samego P. zatrzymano w czwartek rano. Procedurę przeprowadzili policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
W czwartek wieczorem stacja TVN24 podała, że Radosław P., który także posiadał aktywa na Zondacrypto, zdołał otrzymać je z powrotem.
I to w czasie, gdy platforma miała już problemy z wypłatą środków.
Został więc potraktowany w sposób uprzywilejowany względem innych klientów, którzy do teraz nie otrzymali swoich kryptowalut.
W sprawie pojawia się jednak jeszcze wspomniany zarzut płatnej protekcji i powoływania się na wpływy.
To może dotyczyć powoływania się przez szefa PKOl na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta i próby załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala.
Jakby tego było mało, Wirtualna Polska i TVN24 twierdzą, że Radosław P. otrzymał od Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty.
Wszystko rzekomo za pomoc w sprawie dot. UOKiK. Najbardziej zainteresowany twierdzi, że zapłacił za zegarek – Kral pomógł mu w zakupie.
To jednak nie wyczerpuje sprawy.
Sama Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Dopiero 30 kwietnia ten ostatni podmiot zdecydował o zakończeniu współpracy (zdemontowano wtedy neon sponsora z siedziby komitetu).
Inne wątki
Okazuje się, że w sprawie są jeszcze inne wątki, które bada prokuratura, co także potwierdził Żurek.
Dodał, że „toczą się jeszcze postępowania w prokuraturze gdańskiej, które dotyczą jakichś działań pana P. i jego biznesowo-sportowych przedsięwzięć”.
To postępowanie jest naprawdę trudne, ale nastąpił przełom i myślę, że kolejne tygodnie będą pokazywać kolejne działania prokuratury
– podsumował.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->