Zła wiadomość dla klientów Nvidii. Ceny mają wzrosnąć o ponad 15%

jason huang

Wyścig o sztuczną inteligencję wystawia firmom technologicznym coraz większy rachunek. Część największych klientów Nvidii została poinformowana, że serwery wykorzystujące jej najnowsze układy AI mają od początku 2027 roku podrożeć w wielu konfiguracjach o ponad 15%, a głównym winowajcą są gwałtownie rosnące ceny pamięci.


  • Podwyżki mają objąć m.in. systemy wykorzystujące flagowe układy Grace Blackwell i Vera Rubin.
  • Ich dokładna wysokość będzie zależeć od generacji procesora oraz konfiguracji pamięci.
  • Rosnące koszty pokazują, że boom na AI zaczyna wzmacniać pozycję producentów pamięci, takich jak Samsung, SK Hynix i Micron.
  • Nvidia już 26 sierpnia opublikuje najnowsze wyniki finansowe.

Boom na AI podbija ceny serwerów Nvidii

Nvidia stała się jednym z największych beneficjentów rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją.

Teraz okazuje się jednak, że nawet ona nie jest odporna na gwałtownie rosnące koszty całego wyścigu.

Jak przekazał Bloomberg, firmy budujące serwery dla największych operatorów centrów danych, takich jak Microsoft, Google czy Oracle, zaczęły informować klientów o nadchodzących podwyżkach.

W wielu przypadkach ceny systemów zawierających układy Nvidii mają wzrosnąć o ponad 15%.

Zmiany mają dotyczyć urządzeń wysyłanych od początku przyszłego roku.

Problemem nie są jednak wyłącznie same procesory Nvidii.

Nowoczesne systemy AI potrzebują ogromnych ilości szybkiej pamięci, a jej producenci nie nadążają za popytem generowanym przez centra danych.

Samsung, SK Hynix i Micron odpowiadają za większość światowej produkcji DRAM, dzięki czemu niedobory dają im coraz większą siłę przy ustalaniu cen.

Nvidia nadal znajduje się w komfortowej sytuacji.

Popyt na jej akceleratory pozostaje tak duży, że firma może pobierać za poszczególne układy dziesiątki tysięcy dolarów, a jej marża brutto sięga około 75%.

To pokazuje, że nawet tak rentowny biznes zaczyna odczuwać rosnące koszty komponentów.

Giganci technologiczni dostaną większy rachunek

Podwyżka o kilkanaście procent brzmi szczególnie ciekawie, gdy weźmiemy pod uwagę skalę inwestycji w centra danych.

Amazon, Microsoft, Google czy Meta rozwijają własne procesory, ale nadal pozostają mocno uzależnione od sprzętu Nvidii przy budowie infrastruktury AI.

Droższe serwery mogą więc oznaczać jeszcze większe nakłady inwestycyjne oraz dodatkową presję na to, aby AI zaczęła w końcu generować przychody wystarczające do uzasadnienia ogromnych wydatków.

To również dość istotny sygnał dla inwestorów.

Okazuje się bowiem, że boom na AI nie pompuje już wyłącznie portfeli producentów GPU.

Coraz większymi beneficjentami stają się firmy kontrolujące inne wąskie gardła całego sektora, przede wszystkim pamięć.

Nvidia pokaże wyniki już 26 sierpnia

Powyższe informacje pojawiają się w wyjątkowo ciekawym momencie.

Już 26 sierpnia Nvidia opublikuje najnowsze wyniki kwartalne, które będą stanowić jedno z najważniejszych wydarzeń tygodnia na Wall Street.

Rynek będzie więc patrzył nie tylko na tempo wzrostu sprzedaży, ale również na marże i komentarze dotyczące kosztów.

Jeżeli więc nawet taki gigant jak Nvidia zaczyna mieć problem z absorbowaniem rosnących kosztów pamięci, to kolejny etap boomu na AI może być dla całej branży znacznie droższy, niż jeszcze niedawno zakładano.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->