Grupa amerykańskich organizacji poprosiła Federalną Komisję Handlu (FTC) o zbadanie sprawy hurtowego kupowania książek przez firmy AI. Książki są skanowane, wykorzystywane do trenowania modeli i fizycznie niszczone, co może blokować konkurentom dostęp do materiałów treningowych.
- Grupa 18 organizacji skierowała do FTC pismo, w którym domaga się ustalenia skali zjawiska.
- Według sygnatariuszy takie działanie firm technologicznych może być nieuczciwym budowaniem przewagi konkurencyjnej, mającym odciąć mniejszym spółkom AI dostęp do materiału treningowego.
Firmy AI szukają przewagi konkurencyjnej w księgarniach
Trening modeli językowych wymaga ogromnych ilości tekstu napisanego przez człowieka, który w dzisiejszym internecie staje się towarem deficytowym.
Wzrost liczby zautomatyzowanych farm treści, które masowo publikują teksty generowane przez LLM-y, “zatruwa” sieć, zwiększając długoterminowe ryzyko tzw. zapaści modeli (model collapse).
Ma ona miejsce, gdy model językowy jest trenowany na tekście stworzonym przez inne modele.
Z każdym kolejnym “pokoleniem” LLM-ów generowany przez nie output traci część oryginalnych informacji, stając się mniej szczegółowym.
To być może jeden z powodów, dla których wielkie firmy AI wykupują dziś ogromne ilości książek, digitalizują je, a następnie niszczą zakupione egzemplarze.
Takie działania mogą także zwiększać koszty wejścia dla mniejszych konkurentów, pozbawiając ich materiałów potrzebnych do trenowania nowych modeli.
Dostęp do tekstu źródłowego sam w sobie staje się tu przewagą konkurencyjną.
18 organizacji, które skierowały w piątek do FTC pismo z prośbą o przyjrzenie się sprawie, powoływało się m.in. właśnie na nieuczciwe budowanie przewagi.
Niszcząc książki na masową skalę i usuwając te nieodnawialne zasoby z szerszego obiegu, firmy AI budują przyszłość, w której tylko najbogatsi gracze będą mogli tworzyć wysokiej jakości modele, występując w roli jedynych posiadaczy tekstów napisanych przez człowieka. Po tym, jak zniszczyli oryginały.
– czytamy w liście.
Argument prawny opiera się tu na sekcji 5 ustawy o FTC, zakazującej nieuczciwej konkurencji.
Sygnatariusze odnoszą się też do pozwu przeciwko Anthropic z 2024 roku, w którym pisarze, w tym Andrea Bartz, zarzucali firmie dokładnie takie działanie: nabywanie, skanowanie i niszczenie milionów drukowanych książek.
Wówczas sąd potraktował skanowanie i niszczenie książek jako zmianę formatu, nie zwielokrotnienie, i uznał działanie firmy za mieszczące się w dozwolonym użytku. Anthropic zawarł ugodę na 1,5 mld dolarów tylko ze względu na dodatkowe wykorzystywanie pirackich kopii książek, o czym pisaliśmy w lipcu.
Organizacje twierdzą jednak, że tamten wyrok odnosił się do prawa autorskiego, nie mówiąc nic o nieuczciwej konkurencji, i domagają się od FTC ustalenia skali zjawiska.
Co ciekawe, kilka dni wcześniej serwis 404 Media opisał własne śledztwo dotyczące Amazona, który, jak na ironię, zaczynał jako internetowa księgarnia.
Dziennikarze umieścili nadajnik w jednej z rzadkich książek, śledząc trasę przesyłki aż do magazynów VGT3 w Las Vegas. Magazyn, według relacji pracujących tam ludzi, ma przyjmować gigantyczne dostawy drukowanych książek, które następnie są skanowane i niszczone.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->