Ponad pół miliarda dolarów w kilka dni. Wall Street po cichu wykupuje bitcoina
Patrząc na wykres bitcoina, można odnieść wrażenie, że rynek utknął w martwym punkcie. Kurs od kilku dni porusza się w wąskim przedziale, a wielu inwestorów czeka na kolejny impuls. Tymczasem za kulisami dzieje się coś znacznie ciekawszego. Do amerykańskich funduszy ETF spot opartych na BTC napływają setki milionów dolarów, choć cena największej kryptowaluty praktycznie stoi w miejscu.
- Amerykańskie fundusze ETF spot na bitcoina przyciągnęły w ostatnich dniach ponad 620 milionów dolarów nowego kapitału. Największym zainteresowaniem ponownie cieszył się fundusz BlackRock.
- Zdaniem analityka Bloomberga Erica Balchunasa część inwestorów może odchodzić od samodzielnego przechowywania kryptowalut po głośnym ataku na portfele sprzętowe Coldcard.
Kurs bitcoina stoi, ale instytucje nie zwalniają tempa
Na pierwszy rzut oka rynek bitcoina wygląda dość nudnawo. Po ostatnich spadkach kurs porusza się w konsolidacji, a zmienność wyraźnie osłabła.
Można odnieść wrażenie, że inwestorzy po prostu czekają na kolejną decyzję Fedu lub rozwój sytuacji geopolitycznej.
Dane z segmentu ETF-ów pokazują jednak zupełnie inny obraz.
Analityk Bloomberga Eric Balchunas zwrócił uwagę, że do amerykańskich funduszy spot na bitcoina napłynęło w ciągu ostatnich dni ponad 620 milionów dolarów nowego kapitału.
Zaznaczmy, że jest to kolejna bardzo mocna seria zakupów, która pokazuje, że instytucje wciąż systematycznie zwiększają swoją ekspozycję na największą kryptowalutę świata.
Największym beneficjentem napływów pozostaje fundusz iShares Bitcoin Trust (IBIT) zarządzany przez BlackRock, który od swojego startu w styczniu 2024 roku dominuje wśród amerykańskich ETF-ów spot na BTC.
Pozostałe fundusze również notują dodatnie przepływy, co sugeruje, że popyt nie ogranicza się wyłącznie do jednego emitenta.
Czy inwestorzy zwątpili w self-custody?
Najciekawszą hipotezę, wskazującą powód ostatnich napływów do ETF-ów spot, przedstawił właśnie wspomniany już Eric Balchunas.
Jego zdaniem jednym z powodów rosnącego zainteresowania ETF-ami może być niedawny atak na portfele sprzętowe Coldcard.
Przypomnijmy, że w wyniku luki w procesie generowania seedów hakerzy przejęli już ponad 1300 BTC, a wartość skradzionych kryptowalut przekroczyła 100 milionów dolarów.
Dla części inwestorów mogło to być brutalne przypomnienie, że samodzielne przechowywanie kryptowalut również wiąże się z ryzykiem.
ETF-y eliminują konieczność samodzielnego zabezpieczania frazy seed, przechowywania kluczy prywatnych i dbania o bezpieczeństwo portfela sprzętowego.
W tym przypadku za przechowywanie bitcoinów odpowiada profesjonalny depozytariusz współpracujący z emitentem funduszu.
Nie oznacza to jednak, że ETF-y są idealnym rozwiązaniem.
Jak pisaliśmy w tym tygodniu, zarówno self-custody, jak i trzymanie kryptowalut na giełdzie mają swoje zalety oraz wady.
Portfel niepowierniczy daje użytkownikowi pełną kontrolę nad środkami, ale jednocześnie przenosi na niego pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo kluczy prywatnych.
Z kolei ETF-y oferują wygodę i prostotę obsługi, jednak inwestor nie posiada bezpośrednio swoich bitcoinów, lecz udziały w funduszu odzwierciedlającym ich cenę.
Czy kurs w końcu odbije?
Ostatnie miesiące pokazały, że silne napływy do funduszy ETF często poprzedzały większe wzrosty na wykresie cenowym bitcoina.
Nie jest to oczywiście reguła, jednak konsekwentny napływ świeżego kapitału zwiększa presję zakupową i poprawia nastroje na rynku.
Na razie wykres pozostaje spokojny.
Jeżeli jednak instytucje utrzymają obecne tempo zakupów, a napięcia geopolityczne i oczekiwania dotyczące polityki Fed nie pogorszą nastrojów inwestorów, obecna konsolidacja może okazać się jedynie przystankiem przed kolejnym większym ruchem ceny na północ.
Paradoks polega na tym, że dziś najwięcej dzieje się nie na samym wykresie bitcoina, lecz poza nim.
Wall Street po cichu zwiększa swoją ekspozycję na BTC, podczas gdy wielu inwestorów detalicznych wciąż zastanawia się, kiedy rynek wreszcie „obudzi się” z letniego marazmu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->