Świetne wyniki nie uratowały akcji SpaceX. Największe zagrożenie nadejdzie 6 sierpnia

spacex

SpaceX przebiło prognozy analityków w swoim pierwszym raporcie kwartalnym po debiucie, niemal podwajając przychody i mocno ograniczając stratę. Mimo świetnych wyników akcje zawróciły, ponieważ inwestorzy już czekają na 6 sierpnia, gdy do obrotu może trafić ponad 911 mln akcji pracowników i wczesnych inwestorów.


  • Raport kwartalny SpaceX pobił oczekiwania analityków. Spółka osiągnęła 7,8 mld przychodu, co było wzrostem rok do roku o 92%.
  • Prawdziwy test przyjdzie 6 sierpnia, kiedy do obrotu trafi 911,5 mln akcji pracowników i wczesnych inwestorów.

SpaceX zaskakuje i ogłasza współpracę z Nvidią

Przychody firmy sięgnęły 7,81 mld dolarów, czyli o 92% więcej niż rok wcześniej (4,1 mld), przy czym konsensus analityków wahał się w granicach 6,7–6,9 mld.

Strata netto skurczyła się do 541 mln dolarów, jeszcze przed rokiem wynosząc około miliarda, a skorygowana EBITDA wzrosła do 3,5 mld, przy oczekiwaniach na poziomie 2 mld.

Strata na akcję, zamiast prognozowanych 26, wyniosła jedynie 9 centów.

Wzrost napędzał segment sztucznej inteligencji, gdzie przychody skoczyły z 737 mln do 2,6 mld dolarów (wzrost o 247% rok do roku), a strata operacyjna zmalała wobec I kwartału o 49%.

W przypadku filaru całego biznesu, czyli sieci satelit Starlink, zysk operacyjny urósł o 79%, do 1,656 mld dolarów, a dział kosmiczny zanotował 542 mln straty operacyjnej, co tłumaczono wydatkami na rozwój Starshipa.

To, co niepokoi rynek, to wciąż nakłady inwestycyjne, który wyniosły 18,37 mld dolarów i są napędzane głównie rozbudową infrastruktury AI, która pochłonęła aż 15,83 mld.

Jeszcze przed publikacją raportu kwartalnego (która miała miejsce po głównej sesji giełdowej) nastroje poprawiło częściowo ogłoszenie partnerstwa z Nvidią.

Firma Jensena Huanga ma dostarczyć układy Rubin GPU i Vera CPU do zapowiedzianych niedawno satelit Starmind AI1, które mają tworzyć orbitalne centra danych.

Inwestorzy przyjęli tę wiadomość ciepło, co wywołało ponad 9-procentowe odbicie akcji spółki.

Jednak gdy światło dzienne ujrzał sam raport, rynek, który odbił od globalnego minimum w okolicach 105 dolarów nawet ok. 19% (do poziomu 125 dolarów), gwałtownie zawrócił do okolic 115 dolarów.

Spadek ceny po sesji może być jednak problemem znacznie mniejszym niż ten jutrzejszy.

6 sierpnia wygasa bowiem pierwsza transza lock-upu, co dopuści do obrotu ok. 911,5 mln akcji o wartości mniej więcej 116 mld dolarów i może wywołać dodatkową presję sprzedażową.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->