W nocy z środy na czwartek w polskiej przestrzeni powietrznej zarejestrowano niezidentyfikowany obiekt. Na miejsce wysłano myśliwiec F-16. Wszystko działo się w czasie, gdy Rosja ostrzelała Ukrainę.
- W nocy ze środy na czwartek polskie systemy obrony powietrznej wykryły niezidentyfikowany obiekt, który zbliżył się do granicy Polski na około 5 km.
- Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że była to wyjątkowo trudna noc dla polskich systemów obserwacji i reagowania.
- W związku z zagrożeniem uruchomiono również systemy alarmowe w Lublinie i Krasnymstawie, jednak ostrzeżenia szybko odwołano.
- Do zdarzenia doszło podczas kolejnego dużego rosyjskiego ostrzału Ukrainy: we Lwowie w wyniku ataków rakietowych rannych zostało około 20 osób, a w okolicach Krzywego Rogu zginęło sześć osób, w tym dwoje dzieci.
Tajemniczy obiekt w Polsce
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że „najbliżej polskiej granicy znalazł się jeden z obiektów, który o godz. 3.29 zbliżył się na odległość około 5 km, po czym zmienił kierunek lotu i skierował się na wschód”.
Początkowo obiekt leciał na zachód, więc w celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano myśliwiec F-16.
Wiele wskazuje na to, że obiekt spadł – jak podaje polskie wojsko stało się to gdzieś w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy.
Wszystko podsumował Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON przekazał, że miniona noc była „dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń” bardzo ciężka.
Informacje były na bieżąco przekazywane i koordynowane przez odpowiednie służby, trafiły także do najważniejszych osób w naszym kraju. Trwa teraz wyjaśnianie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach m. Tarnawa-Kolonia
— czytamy we wpisie Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Gorąco było też w Lublinie, gdzie uruchomiono system wczesnego ostrzegania i alarmowania. Syreny alarmowe włączono też w Krasnymstawie. Oba alarmy zostały jednak szybko odwołane.
Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz przekazał, że środki ostrożności podjęto w związku z działalnością lotnictwa armii Federacji Rosyjskiej na Ukrainie.
Atak na Ukrainę
Wszystko działo się w czasie, gdy trwał atak na Ukrainę. Wiadomo, że około 20 osób we Lwowie zostało rannych w wyniku nalotów rakietowych, jakie przeprowadziła Rosja.
Wcześniej przed takim scenariuszem przestrzegał Wołodymyr Zełenski.
Rosjanie kilka dni temu przygotowali się do przeprowadzenia masowego ataku i jest to bardzo prawdopodobne, że przeprowadzą go tej nocy
– przekazał.
Około godziny 4.45 [3.45 w Polsce] Lwów został zaatakowany rakietami. Największe zniszczenia odnotowano w dwóch budynkach mieszkalnych przy ulicach Patona i Wyhowskiego. Obecnie wiadomo o około 20 osobach poszkodowanych
— napisał z kolei w aplikacji Telegram Andrij Sadowy, mer Lwowa.
Wiadomo, że pod gruzami jednego z budynków znajdują się ludzie: trwa akcja ratunkowa.
Jakby tego było mało sześć osób, w tym dwoje dzieci, zginęło na przedmieścia Krzywego Rogu w obwodzie dniepropietrowskim.
We wsi na przedmieściach Krzywego Rogu w wyniku bezpośredniego trafienia rakiety balistycznej Iskander-M, wystrzelonej z obwodu woroneskiego w Rosji, zginęły dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych. W domu mieszkała wielodzietna rodzina
– przekazał szef Rady Obrony Krzywego Rogu Ołeksandr Wiłkuł.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->