Prognozy zysków amerykańskich firm idą w górę. S&P 500 jednak nie reaguje

stock market

Największe spółki z USA mają najlepsze prognozy zysków od lat. Na rynku nie robi to jednak żadnego wrażenia, a indeks S&P 500 utknął w okolicach poziomu, na który wspiął się już na początku maja.


  • Prognozy zysków spółek z S&P 500 rosną wbrew sezonowej tendencji.
  • Indeks wciąż tkwi w trendzie bocznym, ponieważ rekordowe wyniki mogą nie być już dla rynku zaskoczeniem, a jedynie spełnieniem się scenariusza, który był wliczany w ceny od długiego czasu.

S&P 500 tkwi w trendzie bocznym przy rekordowych prognozach

W normalnych warunkach sezon wyników na Wall Street przebiega według powtarzalnego schematu.

Zarządy spółek często obniżają własne prognozy na kolejny kwartał (tzw. guidance), dzięki czemu po publikacji wyników łatwiej jest im przebić wcześniejsze oczekiwania rynku, przyciągnąć inwestorów i w konsekwencji zyskać na giełdzie.

Podobny mechanizm dotyczy analityków.

Na początku roku zwykle są oni nastawieni optymistycznie, by następnie stopniowo obniżać prognozy wraz z napływem twardych danych.

Rynek zaczął jednak wyłamywać się z tego schematu.

Prognozy analityków nie tylko nie są obniżane, ale coraz częściej rosną. Z kolei jeśli chodzi o guidance samych przedsiębiorstw, wskaźnik S&P 500 EPS Guidance Momentum Score opracowany przez Bloomberga, śledzący zmiany prognoz zysku na akcję firm z indeksu S&P 500, osiągnął okolice 0,6 (to odczyt najwyższy od początku zbierania tych danych w 2011 roku). 

Jednocześnie, według raportu FactSet z 24 lipca, 86% spółek, które już opublikowały swoje raporty, przebiło szacunki analityków.

Wzrost zysków wszystkich firm z S&P 500 (uwzględniający dane opublikowane i prognozy) sięgnął w drugim kwartale 37,9%, co – jak zauważa FactSet – byłoby najlepszym wynikiem od trzeciego kwartału 2021 roku.

W praktyce niekoniecznie nim jest, ponieważ za skok w dużej mierze odpowiada Alphabet. Bez tego wyniku wzrost w indeksie spada do 25,9% – co i tak jest mocnym rezultatem.

Wszystkie te dane niekoniecznie przekładają się jednak na zachowanie rynku.

Indeks S&P 500 utknął w trendzie bocznym i aktualnie znajduje się mniej więcej na poziomie, który po raz pierwszy osiągnął jeszcze na początku maja. FactSet zauważył także, że spółki pozytywnie zaskakujące rynek, zamiast wzrostów, notują średni spadek ceny o 0,3%  (przy historycznej tendencji na poziomie 1% wzrostu).

Możliwym wyjaśnieniem tej stagnacji może być to, że wyniki, które właśnie notują amerykańskie spółki, zostały już wcześniej wliczone w cenę i zamiast zaskakiwać rynek, są traktowane jako realizacja wcześniej zakładanego scenariusza.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->