Ropa pędzi w stronę 100 dolarów. USA wyciągają ciężkie działa przeciwko Iranowi

Ropa nadal drożeje i może wkrótce przebić poziom 100 USD. W tle eskaluje konflikt na Bliskim Wschodzie.


  • Ropa Brent kosztuje już ok. 98,8 USD za baryłkę i może wkrótce przebić psychologiczną granicę 100 USD. Wzrosty są efektem napięć geopolitycznych i obaw o ograniczenie globalnej podaży.
  • Po chwilowym uspokojeniu sytuacji doszło do ponownych starć – Iran atakuje statki, a USA prowadzą naloty na jego cele wojskowe. Teheran grozi kolejnymi atakami, co zwiększa ryzyko dalszej destabilizacji regionu.
  • Kluczowe szlaki transportowe (np. okolice Cieśniny Ormuz i Morza Czerwonego) są zagrożone, a możliwe działania Iranu i jego sojuszników mogą jeszcze bardziej ograniczyć eksport ropy, podbijając ceny na świecie.

Ropa drożeje

Wiele wskazuje na to, że w ciągu najbliższych godzin jedna baryłka ropy Brent będzie kosztowała ponad 100 USD. Obecnie cena oscyluje przy ok. 98,8 USD.

Przez ostatnie tygodnie rynki żyły już nadziejami dot. spadającej ceny ropy. Wynikało to z tego, że na Bliskim Wschodzie zapanował – jak dziś wiemy – chwilowy pokój.

Cieśnina Ormuz była ponownie otwarta, co umożliwiło transport ropy naftowej i zwiększało jej globalną podaż. Cena więc spadała. Szybko doszło jednak do ataków Iranu na statki, które pływały „nieautoryzowanymi” szlakami morskimi.

W odpowiedzi USA przeprowadziły naloty na cele położone na terenie tego bliskowschodniego mocarstwa. Obecnie wojna rozgorzała na nowo.

Co dokładnie dzieje się w Iranie?

Jak podają media, USA zakończyły właśnie serię uderzeń na cele wojskowe w Iranie.

Za nami już więc aż 12. z rzędu noc ataków.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzega, że będzie atakować obiekty sił zbrojnych USA w Jordanii i Kuwejcie.

Jak podała redakcja Axios, USA wysłały na front bombowiec dalekiego zasięgu B-1, który wystartował z bazy lotniczej w Wielkiej Brytanii.

Mowa o modelu, który może lecieć z ponaddźwiękową prędkością na małych wysokościach i przenosić bardzo duże ładunki bombowe. W praktyce oznacza to transport do 24 bomb o łącznej wadze przekraczającej 900 kg.

W praktyce użycie tego typu broni nie oznacza niczego dobrego. To eskalacja konfliktu.

Do tego Iran może wkrótce wykorzystać Huti do ataków na Morzu Czerwonym.

W praktyce będzie to atak ekonomiczny, gdyż jeszcze mocniej zmniejszy eksport ropy naftowej z państw Zatoki Perskiej.

W tle mają ponoć trwać próby zakończenia wojny. W środę Donald Trump przekazał, że Teheran chce pokoju. Irańczycy szybko zdementowali jego słowa.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->