DEXE stracił 80% wartości w 24h! Wielkie transfery poprzedziły krach

Krach DeXe
W tym poście:
DeXe
-67.38%

Token DEXE, należący do stu największych kryptowalut pod względem kapitalizacji, zaliczył jeden z najbardziej brutalnych krachów tego roku. W ciągu doby jego kurs zanurkował o około 80%, a od ustanowionego zaledwie kilka dni wcześniej rekordu cena spadła już o ponad 90%.


  • Kurs DEXE zaliczył spadek z dziennego maksimum na poziomie 23,60 dolara do zaledwie 4,22 dolara, a dobowy wolumen obrotu przekroczył 350 milionów dolarów.
  • Nie ma potwierdzenia hacku ani innego pojedynczego wydarzenia. Dane wskazują natomiast na dużą presję sprzedażową, napływ tokenów na giełdy i wzrost aktywności na rynku kontraktów terminowych.

DEXE traci około 80% wartości w 24h

Jeszcze 13 lipca token DEXE ustanowił historyczny rekord na poziomie 48,89 dolara.

Natomiast w środę rano jego cena oscylowała już w pobliżu 4,7 dolara, w najgorszym momencie zaliczając spadek do około 4,22 dolara. Oznacza to utratę ponad 90% wartości w ciągu dziewięciu dni.

Kapitalizacja tokena została zredukowana do około 370 milionów dolarów (spadek o 77%), a 24-godzinny wolumen obrotu wynosił ponad 356 milionów dolarów.

Wartość transakcji odpowiadała więc niemal 90% całej kapitalizacji projektu, co pokazuje skalę nerwowości na rynku.

Czym właściwie jest DeXe? To protokół dostarczający narzędzia do tworzenia i zarządzania DAO, czyli zdecentralizowanymi organizacjami podejmującymi decyzje za pomocą głosowań zapisanych na blockchainie.

Użytkownicy mogą za jego pośrednictwem m.in. tworzyć propozycje, głosować, delegować swoje głosy ekspertom oraz wspólnie zarządzać aktywami przechowywanymi w skarbcu organizacji.

DEXE jest natywnym tokenem użytkowym z funkcją zarządzania tym ekosystemem.

W praktyce jego wartość zależy więc nie tylko od popularności samego protokołu, ale również od zainteresowania zdecentralizowanym zarządzaniem.

To jednak nie uchroniło DEXE przed typowo kryptowalutowym scenariuszem: im bardziej spektakularna była wcześniejsza wspinaczka na wykresie, tym boleśniejszy okazał się późniejszy powrót na ziemię.

Załamanie wygląda szczególnie spektakularnie, ponieważ token jeszcze niedawno był jedną z największych gwiazd rynku. W naszym zestawieniu najbardziej trendujących altcoinów z ostatnich tygodni token notował wzrost o 130% w ciągu 30 dni i ponad 750% od początku roku.

Kurs przez kilka miesięcy piął się z okolic 5 dolarów, po czym wystrzelił niemal pionowo w kierunku 49 dolarów. Już wtedy wskazywaliśmy, że ograniczona płynność może mocno zwiększać skalę ruchów ceny, zarówno w górę, jak i w dół.

Co wywołało krach?

Na razie nie ma potwierdzonej informacji o włamaniu, delistingu ani problemach technicznych protokołu.

Najmocniejszym tropem są dane Santiment, według których na scentralizowane giełdy trafiło około 261 tys. tokenów DEXE.

Był to największy taki napływ w 2026 roku wśród analizowanych projektów DeFi. Napływ tokenów na giełdy nie oznacza z miejsca ich sprzedaży, ale zwiększa podaż, która może zostać szybko zrzucona na rynek.

Jednocześnie wskaźnik CVD, mierzący przewagę agresywnych kupujących lub sprzedających, zanotował mocny spadek, a liczba otwartych pozycji na kontraktach wzrosła do najwyższego poziomu od miesięcy.

Sugeruje to, że do wyprzedaży dołączyli gracze korzystający z dźwigni.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz to zatem pęknięcie parabolicznego rajdu: realizacja zysków uruchomiła spadki, te przyciągnęły spekulantów grających na dalszą przecenę, a cienka płynność zrobiła resztę.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->