Ministerstwo Finansów i Krajowa Administracja Skarbowa poinformowały o wykryciu około 120 miliardów zł nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych w latach 2020–2023. To efekt audytów dotyczących okresu rządów PiS. Rząd zapowiada kolejne zawiadomienia do prokuratury, a publikacja raportu pojawia się w momencie, gdy coraz częściej pojawiają się pytania o realizację jednej z najważniejszych obietnic obecnej koalicji, czyli rozliczenia poprzedniej władzy.
- Ministerstwo Finansów poinformowało, że audyty KAS wykazały około 120 miliardów zł nieprawidłowości w gospodarowaniu środkami publicznymi w latach 2020–2023. Sprawy mają trafić do organów ścigania.
- Publikacja raportu następuje na kilkanaście miesięcy przed wyborami parlamentarnymi. Część obserwatorów może odbierać ją jako sygnał, że rząd chce na siłę pokazać postępy w rozliczaniu poprzedniej ekipy.
Kasa państwa nie zgadza się na 120 mld zł
Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że przeprowadzone przez Krajową Administrację Skarbową audyty wykazały nieprawidłowości o łącznej wartości około 120 miliardów zł.
Kontrole objęły sposób wydatkowania środków publicznych w latach 2020–2023, czyli w okresie sprawowania władzy przez Prawo i Sprawiedliwość.
Według resortu finansów część wykrytych nieprawidłowości dotyczyła naruszeń procedur związanych z finansami publicznymi, a w wielu przypadkach przygotowywane są zawiadomienia do prokuratury lub prowadzone są dalsze postępowania wyjaśniające.
Ministerstwo podkreśla, że wartość 120 miliardów zł nie jest równoznaczna z tym, że są to pieniądze całkowicie utracone przez państwo. Jest to łączna kwota wydatków, przy których audytorzy stwierdzili różnego rodzaju nieprawidłowości wymagające dalszej analizy.
Publikacja raportu następuje w dość gorącym politycznie okresie. Nad rządem Donalda Tuska od jakiegoś czasu zbiera się coraz więcej ciemnych chmur.
Polska opinia publiczna mogła już zapomnieć o aferze z KPO, po czym niedawno na jaw wyszło, że obecna władza dopuszczała się poważnych naruszeń w polskich szpitalach.
Do tego dochodzi również dyskusja wokół przekazania Ukrainie przez Polskę systemów Patriot.
Nie brakuje osób, które mogą interpretować nagłośnienie wyników audytów również w kontekście zbliżającej się kampanii parlamentarnej. Obecnie nie ma jednak dowodów, że taki był cel rządu.
Znacznie bardziej oczywisty wydaje się inny kontekst.
Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów wobec obecnej koalicji jest tempo rozliczania poprzedniej władzy.
Hasło to było jednym z filarów „100 konkretów”, które zaprezentowano w czasie kampanii wyborczej. Spora część wyborców od miesięcy krytykuje rząd za zbyt wolne postępy w tej kwestii, a dokładnie to za brak jakichkolwiek efektów.
Publikacja wyników audytów może więc stanowić próbę pokazania, że proces rozliczeń trwa i obejmuje kolejne obszary funkcjonowania państwa.
Na razie mówimy jednak o ustaleniach audytorów, a nie prawomocnych wyrokach.
O tym, czy wykazane nieprawidłowości rzeczywiście doprowadzą do postawienia zarzutów i odpowiedzialności konkretnych osób, zdecydują dopiero dalsze postępowania prowadzone przez organy ścigania i sądy.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->