Najnowsze dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych przynoszą wyraźne zaskoczenie dla inwestorów. Inflacja CPI w czerwcu spadła do poziomu 3,5% rok do roku, wyraźnie poniżej rynkowych oczekiwań wynoszących 3,8%. Jeszcze bardziej optymistyczny obraz wyłania się z inflacji bazowej, która obniżyła się do 2,6% wobec prognozowanych 2,8%.
- Inflacja CPI w USA spadła do 3,5% r/r (prognoza: 3,8%), a inflacja bazowa do 2,6% (prognoza: 2,8%).
- Dodatkowo miesięczny odczyt wyniósł -0,4%, co oznacza największy spadek od maja 2020, sygnalizując słabnącą presję inflacyjną.
- Niższa inflacja zwiększa szanse na obniżki stóp procentowych lub brak podwyżek. To poprawia płynność i sprzyja aktywom ryzykownym, co już widać po wzrostach na rynkach.
- Lepsze nastroje i większa płynność wspierają rynek kryptowalut.
Inflacja CPI spada
Nowe dane z USA zaskakują: inflacja CPI w czerwcu spadła do 3,5% rok do roku, wyraźnie poniżej rynkowych oczekiwań (3,8%).
Inflacja bazowa obniżyła się do 2,6% (wobec prognozowanych 2,8%). Dodatkowo, w ujęciu miesięcznym wskaźnik CPI spadł o -0,4%, co stanowi największy miesięczny spadek od maja 2020 roku.
Tak silny ruch sugeruje, że presja inflacyjna w gospodarce amerykańskiej wyraźnie słabnie.
Spadek inflacji oznacza potencjalne obniżki stóp procentowych w przyszłości lub przynajmniej brak dalszych podwyżek.
Taki scenariusz zwiększa płynność na rynku i zachęca inwestorów do powrotu do bardziej ryzykownych inwestycji.
Wpływ na rynek kryptowalut
Dane o inflacji mają szczególne znaczenie dla rynku kryptowalut.
Niższa inflacja i perspektywa łagodniejszej polityki monetarnej zazwyczaj działają pozytywnie na aktywa cyfrowe, takie jak bitcoin czy ether.
Po pierwsze, spadające stopy procentowe zmniejszają atrakcyjność tradycyjnych instrumentów finansowych, takich jak obligacje, co skłania inwestorów do poszukiwania wyższych stóp zwrotu – często właśnie na rynku kryptowalut.
Z kolei większa płynność w systemie finansowym oznacza więcej kapitału, który może trafić na rynek cyfrowych aktywów. Historycznie takie warunki sprzyjały wzrostom cen kryptowalut.
I przede wszystkim poprawa nastrojów na rynkach globalnych zwiększa apetyt na ryzyko, co jest kluczowym czynnikiem dla rynku krypto, który wciąż pozostaje jedną z najbardziej zmiennych klas aktywów.
Jak na razie bitcoin zbliża się do 64 000 USD, z kolei ether przebił mocno 1800 USD i w chwili pisania tych słów za 1 ETH płaci się ok. 1860 USD.
Czy to początek nowego trendu?
Choć pojedynczy odczyt nie przesądza jeszcze o trwałym trendzie, obecne dane mogą stanowić ważny sygnał dla inwestorów.
Jeśli kolejne miesiące potwierdzą spadkową ścieżkę inflacji, możemy być świadkami zmiany kierunku polityki monetarnej, co miałoby szerokie konsekwencje dla wszystkich rynków – od akcji po kryptowaluty.
Dla inwestorów oznacza to jedno: rosnące znaczenie danych makroekonomicznych i ich wpływu na decyzje banków centralnych.
W obecnym otoczeniu nawet niewielkie odchylenia od prognoz mogą wywoływać silne reakcje na rynkach.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->