Debiut giełdowy SpaceX wywołał ogromne zainteresowanie inwestorów, a to dopiero początek. Zaledwie dwa tygodnie po wejściu na parkiet spółka Elona Muska dołączy do prestiżowego indeksu Nasdaq-100. Dla rynku to znacznie więcej niż symboliczne wyróżnienie. Analitycy szacują, że fundusze śledzące Nasdaq-100 kupią akcje SpaceX warte około 4,3 miliarda dolarów. Nie wynika to z ich własnej decyzji inwestycyjnej, lecz z zasad działania takich instrumentów, które muszą odzwierciedlać skład indeksu.
- SpaceX dołączy 7 lipca do indeksu Nasdaq-100. Dzieje się to zaledwie dwa tygodnie po debiucie giełdowym, co czyni firmę jedną z najszybciej włączonych spółek w historii indeksu.
- Analitycy JPMorgan szacują, że fundusze śledzące Nasdaq-100 będą musiały kupić akcje SpaceX o wartości około 4,3 miliarda dolarów, co może zwiększyć popyt i zmienność kursu.
SpaceX dołącza do Nasdaq-100
Dla wielu inwestorów informacja o dołączeniu spółki do indeksu Nasdaq-100 może wydawać się jedynie prestiżowym wyróżnieniem. W praktyce chodzi jednak o coś znacznie ważniejszego.
Nasdaq-100 skupia w jednym miejscu sto największych niefinansowych spółek, które są notowane na amerykańskiej giełdzie Nasdaq.
Indeks jest śledzony przez ogromne fundusze inwestycyjne oraz ETF-y, które mają obowiązek odwzorowywać jego skład.
Jeżeli do indeksu trafia nowa spółka, fundusze pasywne muszą kupić jej akcje, niezależnie od tego, czy uważają je za tanie, czy drogie.
To właśnie dlatego wejście SpaceX do Nasdaq-100 budzi tak duże emocje na Wall Street.
Według analityków JPMorgan fundusze odwzorowujące indeks mogą zostać zmuszone do zakupu akcji o wartości około 4,3 miliarda dolarów.
Sam fakt pojawienia się dodatkowego popytu nie gwarantuje oczywiście dalszych wzrostów, ale może zwiększyć płynność oraz krótkoterminową zmienność notowań.
Co ciekawe, SpaceX dołącza do indeksu wyjątkowo szybko i jest to jeden z najszybszych tego typu debiutów w historii Nasdaq-100.
Po części jest to możliwe dzięki zmianom zasad dotyczących dużych debiutów giełdowych.
Nie oznacza to jednak, że spółka automatycznie trafi również do indeksu S&P 500.
Tam obowiązują już o wiele bardziej restrykcyjne kryteria, w tym odpowiednio długa historia notowań jako spółki publicznej.
Na rynku pojawiają się również pierwsze rekomendacje analityków po zakończeniu okresu ograniczeń dotyczących publikowania rekomendacji przez analityków.
Większość dużych banków inwestycyjnych dość pozytywnie ocenia perspektywy SpaceX.
Ich analitycy wskazują przede wszystkim na umacniające się fundamenty firmy, takie jak silna pozycja w sektorze kosmicznym oraz szybki rozwój usług satelitarnych i infrastruktury dla sztucznej inteligencji.
Nie brakuje również głosów, które wzywają do zachowania pewnej dozy ostrożności.
Po tak mocnym debiucie wycena SpaceX jest już bardzo ambitna, a samo wejście do Nasdaq-100 może stać się pretekstem do realizacji zysków przez inwestorów, którzy kupowali akcje wcześniej.
Najbliższe dni pokażą więc, czy miliardowe zakupy funduszy okażą się kolejnym paliwem dla wzrostów, czy też rynek uzna, że większość dobrych informacji została już uwzględniona w cenie akcji.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->