Drugi najgorszy tydzień dla ETF-ów bitcoina. Inwestorzy BlackRock są 40% pod kreską

ETF-y na bitcoina
W tym poście:
Bitcoin
-0.50%

Rynek bitcoina otrzymał kolejny ciężki cios z segmentu, który miał być jego największym wsparciem. ETF-y spot zanotowały drugi najgorszy tydzień pod względem odpływów w historii, a inwestorzy IBIT są około 40% na minusie. Przed weekendem zaś kurs BTC zanotował kolejny spadek do poziomów z 2024 roku. 


  • ETF-y spot na bitcoina zakończyły tydzień z drugim największym odpływem kapitału od momentu uruchomienia w styczniu 2024 roku. Średni inwestor funduszu IBIT BlackRock znajduje się już około 40% pod kreską.
  • W tym samym czasie kurs bitcoina spadł w okolice 58 tys. dolarów. Coraz więcej kapitału zamiast do kryptowalut trafia dziś do spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

ETF-y zaczynają ciążyć rynkowi BTC

Jeszcze rok temu wielu analityków przekonywało, że zatwierdzenie funduszy ETF spot stanowiło wydarzenie, które na trwałe odmieniło rynek bitcoina.

Scenariusz wydawał się prosty. Instytucje finansowe miały systematycznie zwiększać ekspozycję na największą kryptowalutę, a napływ świeżego kapitału windował kurs BTC po kolejne historyczne rekordy.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Według najnowszych danych amerykańskie fundusze ETF zakończyły tydzień z drugim największym odpływem kapitału w swojej historii.

Tylko w piątek inwestorzy wycofali z nich około 444 miliony dolarów, a cały tydzień zamknął się ze stratą na poziomie 1,79 miliarda dolarów.

Najbardziej uderzające są dane dotyczące funduszu IBIT zarządzanego przez BlackRock.

Szacuje się, że przeciętny inwestor tego ETF-a jest obecnie pod kreską na poziomie 40%, co pokazuje skalę pogorszenia nastrojów od historycznych szczytów z października 2025 roku.

Rosnąca presja sprzedażowa na ETF-ach szybko znalazła odzwierciedlenie na wykresie największej kryptowaluty świata.

W czwartek kurs bitcoina spadł w okolice 58 tys. dolarów, osiągając najniższe poziomy od końcówki 2024 roku.

Jeszcze kilka tygodni temu rynek bronił strefy 63–65 tys. dolarów, jednak po jej utracie podaż wyraźnie przyspieszyła.

Obecnie to właśnie okolice 58 tys. dolarów pozostają najważniejszym wsparciem technicznym.

Jeżeli również ono zostanie trwale przełamane, część analityków nie wyklucza pogłębienia spadków w kierunku 55 tys. dolarów.

Kapitał nie znika. Po prostu płynie gdzie indziej

Najciekawsze jest jednak to, że pieniądze wcale nie opuszczają szerokiego rynku finansowego.

Zmienia się jedynie kierunek ich przepływu.

Analitycy z Kobeissi Letter zwracają uwagę, że inwestorzy coraz chętniej przenoszą kapitał do spółek związanych ze sztuczną inteligencją, producentów półprzewodników oraz sektora infrastruktury AI.

Od kwietnia amerykańskie fundusze ETF oparte na złocie i bitcoinie odnotowały skumulowany odpływ kapitału w wysokości -12 miliardów dolarów. W tym samym okresie amerykańskie fundusze ETF oparte na półprzewodnikach przyciągnęły skumulowany napływ kapitału w wysokości ponad 20 miliardów dolarów.

– przekazano.

Jeszcze rok temu to bitcoin był postrzegany jako najbardziej dynamiczne aktywo wzrostowe. Dziś o uwagę inwestorów skutecznie rywalizują firmy rozwijające rozwiązania oparte na nowych technologiach.

To oznacza, że kryptowaluty muszą walczyć nie tylko z wysokimi stopami procentowymi czy odpływami z ETF-ów, ale również z zupełnie nową konkurencją o globalny kapitał.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->