Po jednym z najbardziej spektakularnych debiutów giełdowych w historii przyszło pierwsze większe schłodzenie nastrojów. Akcje SpaceX spadły w czwartek o ponad 9%, przerywając serię dynamicznych wzrostów, które w ciągu kilku dni wyniosły kapitalizację spółki Elona Muska do poziomu przekraczającego 2 bln USD.
- Akcje SpaceX spadały w czwartek o ponad 9% po zakończeniu trzydniowego rajdu wzrostowego,
- Mimo korekty kurs nadal pozostaje około 40% powyżej ceny IPO wynoszącej 135 USD,
- Część analityków ostrzega, że obecna wycena spółki może być napędzana głównie przez euforię inwestorów.
Pierwsza poważniejsza korekta po debiucie
Po historycznym debiucie na Nasdaq akcje SpaceX znalazły się pod presją podaży.
W trakcie czwartkowej sesji kurs tracił ponad 9%, kontynuując korektę rozpoczętą dzień wcześniej. Oznacza to pierwszą wyraźniejszą realizację zysków od momentu wejścia spółki na giełdę.
Jeszcze we wtorek walory SpaceX przekroczyły poziom 200 USD za akcję, a kapitalizacja firmy chwilowo przewyższała wartość rynkową takich gigantów jak Amazon.
Od ceny emisyjnej wynoszącej 135 USD kurs wzrósł wcześniej o około 50%, co przyciągnęło ogromne zainteresowanie inwestorów detalicznych.
Pomimo obecnej korekty akcje nadal utrzymują się znacznie powyżej poziomu IPO, co pokazuje, że rynek wciąż wysoko wycenia potencjał biznesowy SpaceX, obejmujący sektor kosmiczny, Starlink oraz rozwój sztucznej inteligencji.
Inwestorzy detaliczni napędzili wzrosty
Dane z Vanda Research wskazują, że inwestorzy detaliczni przeznaczyli około 370 mln USD na zakup akcji SpaceX w ciągu zaledwie trzech pierwszych sesji giełdowych.
Pokazuje to, iż debiut spółki Elona Muska przyciągnął wyjątkowo duże zainteresowanie uczestników rynku indywidualnego, co dodatkowo wzmocniło presję zakupową na walorach.
Analitycy wskazują jednak, że tak gwałtowny wzrost kursu mógł być w dużej mierze efektem FOMO, czyli obawy inwestorów przed przegapieniem potencjalnych zysków.
Czy euforia wokół SpaceX jest przesadzona?
Nie brakuje głosów ostrzegających przed nadmiernym optymizmem.
Niektórzy eksperci twierdzą, iż obecna wycena spółki jest w dużej mierze napędzana przez emocje inwestorów, a nie fundamenty biznesowe.
Na pierwszy plan wychodzą obawy związane z przyszłymi wynikami finansowymi.
Dodatkowym czynnikiem ryzyka mogą być wygasające w kolejnych miesiącach okresy lock-upów, które umożliwią części dotychczasowych akcjonariuszy sprzedaż posiadanych walorów.
Może to znacząco zwiększyć liczbę akcji dostępnych na rynku i przełożyć się na większą zmienność notowań.
Na razie jednak trudno mówić o trwałym odwróceniu trendu.
Nawet po obecnym spadku SpaceX pozostaje jedną z najgorętszych spółek na Wall Street, a inwestorzy nadal uważnie obserwują, czy firma będzie w stanie uzasadnić swoją wielobilionową wycenę wynikami finansowymi i dalszym rozwojem kluczowych projektów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
