Prezydent Donald Trump pozywa wydawcę „The Wall Street Journal”. Chodzi o artykuł, w którym opisano jego rzekome życzenia urodzinowe adresowane do Jeffreya Epsteina. Jego zdaniem treść tekstu go oczernia.
- Wcześniejsza wersja pozwu została odrzucona przez sąd.
- Trump znał Epsteina, ale nie ma dowodów na to, że złożył mu dwuznaczne życzenia, o których pisała gazeta.
Trump pozywa media
Trump chce od wydawcy „WSJ” aż 10 miliardów USD. Pozew został złożony w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Południowego Okręgu Florydy.
Warto jednak dodać, że wcześniejsza wersja pozwu została już odrzucona przez sędziego Darrina P. Gaylesa, który uznał, że polityk nie przedstawił dowodów na to, że media działały z „rzeczywistą premedytacją” i „złośliwością”.
Wszystko dotyczy zaś artykułu, który został opublikowany 17 lipca 2025 roku.
Zawierał treść listu oraz rysunek nagiej kobiety, rzekomo podpisane przez Donalda Trumpa i dodany do albumu urodzinowego Jeffrey’a Epsteina z 2003 r.
Obecny prezydent USA miał w nim napisać:
Wszystkiego najlepszego – oby każdy dzień był kolejną wspaniałą tajemnicą.
Trump oczywiście zaprzecza, że napisał to zdanie.
Warto dodać, że sama Ghislaine Maxwell, skazana współpracowniczka Epsteina, która stworzyła wspomniany album urodzinowy, miała przekazać Departamentowi Sprawiedliwości, że nie pamięta, by dostała list ze specyficznymi życzeniami od polityka, co sugerowałoby, że w tej kwestii Republikanin jest niewinny.
Mało tego, jak wynika z pozwu, przed publikacją artykułu Trump kontaktował się nawet z Rupertem Murdochem, założycielem News Corp, które jest właścicielem „WJT”, i mial powiedzieć mu, że nie jest autorem listu.
Murdoch natomiast miał mu odpowiedzieć, że „zajmie się” sprawą.
W pozwie jako pozwanych wskazuje się: News Corp, Ruperta Murdocha, Roberta Thomsona, dyrektora generalnego News Corp, wydawnictwo Dow Jones („The Journal”) oraz dwoje dziennikarzy.
Sprawa Epsteina
Epstein był finansistą i, jak dziś wiemy, przestępcą.
Trafił do aresztu w 2006 r., po tym, jak policja zbadała sprawę wykorzystania przez niego 14-latki.
Po dwóch latach przyznał się do winy i został skazany na 18 miesięcy więzienia.
Już w 2009 roku był na wolności, ale w kolejnych latach okazało się, że zajmował się handlem ludźmi i stręczycielstwem.
W 2020 roku miał zacząć się jego proces, ale rok wcześniej Epstein popełnił samobójstwo w areszcie.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
